Strona:Antoni Lange - Pogrobowcom.djvu/31

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Którym pierś oddałaś całą,
Całą krew i całe ciało!

To nie ci, co na szkarłatnych
Noszą tarczach złote herby:
Nie, to idą ognisk chatnych
Pozbawione twe pasierby,
Z krwawionemi pracą dłońmi,
Z oblanemi potem skrońmi!

Niewolnicze chłopskie plemię,
Tłuszcza ludzi a nie ludzi,
W których ludzka dusza drzemie,
Długo drzemie aż się zbudzi —
Aż się zbudzi bolejąca
Cierpieniami lat tysiąca!

Oto drgnął w niej duch człowieka,
Oto, matko bolejąca,
Chce miłości twojej mleka
I idei twojej słońca —
I swej matki głośno wzywa,
Smutku pełna i straszliwa...