Strona:Anioł Stróż Chrześcianina Katolika.djvu/116

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Strzedz będę wiernie ust i wszystkich zmysłów moich, aby mnie na bezdroża nie prowadziły. I dla czegoż dusza moja nie miałaby zachowywać przykazań Boga mego? Nie sąż one samą prawdą i sprawiedliwością? Ach, godne podziwienia prawo Twoje, Panie! Jest ono prawdziwém źródłem najczystszego światła, daje pojęcie najprostszym umysłom i najdoskonalszym obdarza pokojem tych, którzy je wykonują; dla tego przenoszę je nad wszystkie rozkosze, nad wszystkie wielkości świata. Udziel mi, Panie, łaski, abym je znał(a), na nie pamiętał(a) i wiernie je zachoowywał(a). Lecz niestety! przekroczyłem(am) je nieraz, i Ciebie, mój Boże, ciężko przez to obraziłem(am). Ach! żałuję za to z całego serca dla miłości Twojéj z mocném postanowieniem poprawy. Boże! odpuść mi winy moje i wspomóż łaską Twą moje przedsięwzięcie. Spraw, aby od-