Strona:Anioł Stróż Chrześcianina Katolika.djvu/114

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


tym jest dla nas tém samém politowaniem, jakie ma ojciec dla swoich dzieci. Ach, większém nawet; najczulsza matka prędzéj zapomni o dziecięciu swojém, aniżeli Bóg o swém zapomni stworzeniu.
O duszo moja! do kogoż innego mogłabyś się przywiązać, w kimże innym położyć swoją ufność? Tak, kocham i kochać będę zawsze mego Boga, który sam tylko godzien jest doskonałéj mojéj miłości. Wszystkie me uczucia zwracam ku Stwórcy mojemu. Nie chcę znać na téj ziemi innéj przyjemności, innéj zabawy, innéj pociechy nad Boga odwiecznego, któremu cześć i chwała na wieki.


Uczucie ufności w Bogu.

O Boże! w Tobie położyłem(am) ufność moję i nie będę zawstydzonym(a). O Panie! który się litujesz nad uciśnionymi, wybaw nas, zawstydź i zniszcz niesprawiedliwych prześladowców. Weźmij mnie pod