Strona:A. Kuprin - Miłość Sulamity.djvu/11

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Po siedmiu latach, w miesiącu Bule, wykończoną została świątynia Pańska, a po trzynastu — pałac królewski. Za drzewa cedrowe z Libanu, za cyprysowe i oliwkowe deski, za drzewo peugowe, sittim i tharsis, za ociosane i wypolerowane olbrzymie drogie kamienie, za purpurę, bagraniec i wisson złotem tkany, za błękitne materyały wełniane, za kość słoniową i czerwoną skórę baranią, za żelazo, onyks i mnóstwo marmuru, za złote łańcuchy, wieńce, dewizy, szczypce, siatki, lampki, kadzielnice, lichtarze i kwiaty, złote zasuwy u drzwi i złote gwoździe wartości każdy po sześćdziesiąt syklów, za złote misy i czary, za rzeźbione i mozaikowe ornamentacye, za lane i wykute w kamieniu podobizny lwów, cherubinów, wołów, palm oraz ananasów — podarował Salomon królowi tyrskiemu, Chiramowi, współimiennikowi architekta, miast dwadzieścia i sześć w ziemi galilejskiej i Chiram uznał ten dar za zbyt nieznaczny; — z takim niesłychanym przepychem zbudowane zostały: świątynia Pańska, Dworzec Salomona, oraz mały dworzec w Milo, dla żony króla, przepięknej Astis, córy egipskiego faraona Sussakina! Czerwone zaś drzewa, które użyto za