Strona:Życie tygodnik Rok II (1898) wybór.djvu/29

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


SONETY ADAMA SZYMAŃSKIEGO.

Drogowskazy.
G.
I.

Gdy wichry Twoją mocą w huragan bieg swój wzmogą,
Ku ziemi czarnych chmur skłębione pędząc zwoje,
Piorunów groźny ryk przeraża syny Twoje,
Że jesteś Bogiem silnym, wyznają ludzie z trwogą.

Zawiłe, tajne szlaki, któremi niebios światła
W górze, jak wieków wiek, niezmiennie zawsze kroczą,
Śmiertelny bada lud, bezmiary rozum mroczą,
Że jesteś Bogiem mądrym, uznaje tłuszcza zbladła.

Wiecznego trwania czas, którego myśl nie sięga.
Szat boskich dziwny blask i ruchów Twych potęga,
Waląca z posad światy, umysły słabe gnębi

I tak nas pozór Twój zewnętrzny dotąd łudzi,
Że, goniąc prawdy cień, do piersi lgniemy cudzej
I Ciebie Bogiem czcimy, nie znając Twojej głębi...