Strona:Święci poeci - Pieśni mistycznej miłości.djvu/68

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Rozmyślaniem karmiąc duszę
Tryumf świata jej wymuszę
Niech wesoła to, stęskniona,
Wciąż w słodyczach serca kona.

Czy obrawszy taką drogę
Po niej do raju dojść, mogę
Gdzie anielskich chórów pienie
Głosi Pańskie uwielbienie?

Panie daj znak woli Swojej
A duch mój się uspokoi,
Gdy pójdzie na twe skinienie
Bądź dasz piekło, bądź zbawienie.