Stara żebraczka

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Konstanty Damrot
Tytuł Stara żebraczka
Pochodzenie Wianek z Górnego Śląska
Wydawca Ignacy Danielewski
Data wydania 1867
Druk Ignacy Danielewski
Miejsce wyd. Chełmno
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
Stara żebraczka.

Moje państwo, o kawałek,
O kawałek proszę chleba!
Jutro złożą mnie do grobu —
Jutro mi już nic nie trzeba.

Niegdyś zwano mnie majętną,
Dom opływał mi w dostatki,
Kiedy jeszcze siedm synów
Pracowało dla swej matki.

Ale wkroczył wróg do kraju,
Poszli wtedy w imię Boga:

Wszystkich siedmiu mężnych, silnych
Ja wysłałam, ja nieboga!

Syny nasze, dzielne, bitne,
Wrogów z kraju wypędziły,
Z głośną sławą do rodzinnych
Wiosek dawno już wróciły.

Szczęśliwsze już uściskały
Matki swe zwycięskie syny,
Mnie z tych siedmiu, com wysłała,
Nie powrócił i jedyny.

Dnie czekałam i miesiące,
O, czekałam i rok cały,
Gdy do skrzynki po ostatni
Chleb sięgnęłam — chleb spleśniały.

Nie wrócili... i nie było
W skrzyni już kawałka chleba...
Łzy się leją, głód dokucza,
Dziś po domach żebrać trzeba.

Moje państwo, o kawałek,
O kawałek proszę chleba!
Jutro złożą mnie do grobu,
Jutro już mi nic nie trzeba.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Konstanty Damrot.