Nad brzegiem morza (Damrot, 1867)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Konstanty Damrot
Tytuł Nad brzegiem morza
Pochodzenie Wianek z Górnego Śląska
Wydawca Ignacy Danielewski
Data wydania 1867
Druk Ignacy Danielewski
Miejsce wyd. Chełmno
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
Nad brzegiem morza.
(Według niemieckiego).

Dumno patrzy kupiec na swój
Okręt i towarów paki;
Obok rybak biedny łata
Smutny swe podarte saki.

Tutaj okręt wystrojony,
Tam żegluga zdruzgotana,
Tu bezpieczny port, tam skała,
I nikomu głąb nieznana.

Tutaj słońce, a tam burza,
Tutaj pieśni, a tam milczenie,
Tu witanie, tam rozstanie,
Modły tam, tu złorzeczenie.

Dwie nad morzem stoją panny:
Jedna kwiat po kwiatku zrywa
Z trzosa i do morza rzuca;
Druga gorzkie łzy przelewa.

Jedna smutny żalu obraz,
Wzdycha ciężko, mówi skrycie:
Morze, morze ciemne, dzikie,
Tyś prawdziwie jest jak życie.


Druga wesołości obraz,
Wzdycha też i mówi skrycie:
Morze, morze jasne, słodkie,
Tyś prawdziwie jest jak życie!

Morze ryczy i zagłusza
Żalu i radości głosy,
Płynie dalej i zabiera
Razem łzy i kwiatów trzosy.





Przypisy


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Konstanty Damrot.