Sonety (Shakespeare, 1922)/XXXVIII

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor William Shakespeare
Tytuł XXXVIII
Pochodzenie Sonety
Data wydania 1922
Wydawnictwo Instytut Wydawniczy „Bibljoteka Polska“
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Jan Kasprowicz
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
XXXVIII.

Czyż na temacie mojej Muzie zbędzie,
Dopóki w wiersze moje tę przesłodką
Treść swą przelewasz, — zbyt wzniosłe orędzie,
By z mą zwyczajną zgodziło się zwrotką?
Podziękuj sobie, jeśli z księgi mojej
Jakieś twym oczom jasne rzeczy błysły:
Najtępszy pisarz jeszcze się ostoi,
Gdy ty go swemi rozjaśnisz pomysły.
Bądź mi dziesiątą Muzą, dziesięćkrotnie
Przewyższającą serce tych dziewięciu.
Kto ciebie wzywa, niechaj tworzy sotnie
Rymów, żyć godnych w wieczności objęciu.
Gdy się Czasowi pieśń ma spodobała,
Moim niech będzie trud, zaś twoją chwała.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: William Shakespeare i tłumacza: Jan Kasprowicz.