Sonety (Shakespeare, 1922)/LXVIII

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor William Shakespeare
Tytuł LXVIII
Pochodzenie Sonety
Data wydania 1922
Wydawnictwo Instytut Wydawniczy „Bibljoteka Polska“
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Jan Kasprowicz
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
LXVIII.

On jest z tych czasów, gdy piękność uparcie
Żyła i marła, jak dzisiejsze zioła,
Nim jeszcze rysy powstały bękarcie.
Aby oszpecić życia pełne czoła —
Nim złote włosy zmarłych, skarb mogiły,
Ścinać zaczęto, iżby one sobą
Na drugiej głowie drugiem życiem lśniły —
Nim runo zgasłych piękności ozdobą
Stało się innych. W nim to objawienie
Mamy dni dawnych, kiedy się na lato
Jedynie letnie składały zielenie,
Nie okradając innych czarów na to.
W nim to Natura podaje dowody,
Czem był w dniach dawnych piękna urok młody.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: William Shakespeare i tłumacza: Jan Kasprowicz.