Sonety (Shakespeare, 1913)/CXXXVII

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor William Shakespeare
Tytuł Sonety Shakespeare’a
Wydawca Gebethner i Wolff
Data wydania 1913
Druk W. L. Anczyc i Sp.
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Maria Sułkowska
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
CXXXVII.[1]

Cóż uczyniłaś, ślepa i szalona
Miłości? Oczy choć patrzą, nie widzą.
Wiedzą, czym piękność i wiedzą, gdzie ona,
Lecz się najlepszym, miast najgorszym, brzydzą.
Oczy nieprawe, kotwic swoich sprzęgi
Rzuciły w przystań, gdzie wędrują tłumy.
Przecz z kłamu oczu hak wykułaś tęgi,
Z nim serca mego zczepiłaś rozumy?
Czemu czci serce, jak świątynię zacną,
Świata wiadome, mienie pospolite?
Przecz oczy przeczą, czemu widzą łacno,
Szpetną twarz zdobią, w wieńce prawdzie wite?
Oko i serce prawdzie zawiniły,
Przeto je dzisiaj kłamu karzą siły.


Grafika na koniec utworu 3.png



Przypisy

  1. Sonety: CXXXV i CXXXVI nie zostały przetłomaczone z następującego względu:
    Treścią ich jest gra wyrazów, polegająca na identycznym brzmieniu w języku angielskim wyrazu wola »will«, oraz »Will«, zdrobnienia imienia własnego »William« Wilhelm. Było to imię nietylko Shakespeare’a, ale także, jak z treści tych dwóch opuszczonych sonetów wynika, przyjaciela Shakespeare’a, »pana W. H.« (dedykacya pierwszego angielskiego wydawcy sonetów). Oczywiście gra wyrazów przetłomaczyć się nie da, a odsyłanie czytelnika do przypisków, za każdym użyciem wyrazu wola, byłoby dla czytelnika nużącym i sprzeciwiałoby się nadto zapatrywaniom tłomacza, który jest zdania, że poezya, nawet w tłomaczeniu, winna obchodzić się bez komentarzy.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: William Shakespeare i tłumacza: Maria Sułkowska.