Saul

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor George Gordon Byron
Tytuł Saul
Pochodzenie Melodye hebrajskie
Data wydania 1895
Wydawnictwo S. Lewental
Drukarz S. Lewental
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Adam M-ski
Tytuł orygin. Saul
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Cały zbiór Melodyj hebrajskich
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór Melodyj hebrajskich jako ePub Pobierz Cały zbiór Melodyj hebrajskich jako PDF Pobierz Cały zbiór Melodyj hebrajskich jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron


XII. Saul.

„Ty, co zaklinasz cienie grobowe,
Tu prorokowi stanąć każ“.
„O Samuelu, wznieś z grobu głowę!
Królu, oto wieszczbiarz nasz!“
Otworzyła się ziemia; on stał w chmurze mgławéj:
Z całuna bił blask zmienny — bledszy, to jaskrawy.
Śmierć przeglądała z oczu, co się martwo szkliły,
A ręka była wyschła, a uwiędłe żyły;
Wycieńczone piszczele z obnażoną kością
Błyszczały zdala jakąś straszliwą białością;
Z ust zwartych, z piersi żadnym nie wstrząsanéj ruchem
Wyszedł głos, jakby wiatru szum w podziemiu głuchem.
Sauł rażony trwogą padł, w prochu się tarza,
Jak dąb, kiedy grom nagły zwali puszcz mocarza.
„Budzą mię? Kto śmiałek ten,
Co zakłóca zmarłych sen?
Tyś to, królu? Patrz na te
Bez krwi, skrzepłe członki me:
Takim przy mnie jutro już
Legniesz ty i twoi tuż:
Nim dzień jeden zdoła zbiedz,
Ty z twym synem macie ledz,
Żegnaj, lecz na jeden dzień,
Potém wspólny grób, proch, cień...
Widzę w polu wpośród ciał
Ty i syn pod gradem strzał;
Jeszcze miecz przy boku twym,
Ty w pierś własną godzisz nim;
Bez głów... koron... Och padł grom...
Legł król, syn, Saulów dom!...


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: George Gordon Byron i tłumacza: Zofia Trzeszczkowska.