Rozmyślania (Lange)/XXIX

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Antoni Lange
Tytuł Rozmyślania
Data wydania 1906
Wydawnictwo Wacław Wiediger
Drukarz Drukarnia W. L. Anczyca
i S-ki
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
XXIX

Oderwać się od siebie — wznieść się ponad siebie —
Przestać być sobą — rozlać i rozlotnić ducha
W moc, co w nadosobistem gdzieś bytuje niebie:
Oto pieśń, co męczarnią z piersi mi wybucha.

Rozpłynąć się w żywiołach, zielenieć na łące,
Być wodą, co srebrzysta płynie po siklawach,
I tem żórawi stadem, co krzyczą lecące —
I tym wichru poświstem — i mchem na murawach!

Rozpromienić się w gwiazdach, w chmurach rozobłoczyć,
Ogarnąć wszystko. Wszędzie być i nie być razem:
W niewidzialność się przelać, w bezmiar przeistoczyć,
Skrą, wianiem, pieśnią, kwiatem, wodotryskiem, głazem!

Oderwać się od siebie — i być całym światem —
Być wszystkiem: wszystkie bytu elementa wcielić —
I być ich treści własnej żywym aromatem —
I z niemi zmartwychwstawać, z niemi się popielić...

Oto mój sen męczący — oto sen bezdomny,
Bo nikt zakreślonego nie przestąpi koła!


Przeklęte Ja! Przeklęty nowy świat ogromny,
Który wciąż mnie ku sobie niewolnika woła!

Więc walczę z tym szatanem. Ale on nademną
Włada jak pan. Rozkazy jego, pełny trwogi,
Wykonywam i ciągle patrzę w otchłań ciemną
Jego źrenic, gdzie straszne przesiadują bogi.

Wlokę się z nim, jak ciężkim okuty łańcuchem,
Nigdy się z tej przeklętej nie wyrwę niewoli:
Próżno chcesz być sam z siebie wyzwolonym duchem —
Twój duch od twego ducha ciebie nie wyzwoli.

I choćbyś kłamał sobie, żeś wyłonił z siebie
Treść, co samego siebie jako Bóg przerasta —
Jeszcze jesteś we własnych twoich planet niebie...
Przeklęte Ja!...




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Antoni Lange.