Rozmyślania (Lange)/XXVIII

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Antoni Lange
Tytuł Rozmyślania
Data wydania 1906
Wydawnictwo Wacław Wiediger
Drukarz Drukarnia W. L. Anczyca
i S-ki
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
XXVIII

Obywatelem jestem niebios bezgranicznych,
Mieszkam w nieskończoności zapadłym powiecie;
Tysiące we mnie planet błądzi eterycznych.
Skąd jesteście, umarłe gwiazdy? wy nie wiecie.

Nie wiecie, skąd przybyłem i z jakiej przyczyny.
Nie wiecie, dokąd pójdę, gdy rzucę tę ziemię.
Ale ja wiem, żem z innej spłynął tu krainy —
I że ten pobyt tutaj — to kara i brzemię.

Niegdyś żyłem daleko — na jakichś błękitach,
Których pamięć w mej duszy błąka się niejasno;
Na jakichś wyspach złotych, w promienistych świtach,
Gdzie miałem własne bóstwo i świątynię własną.

Tam mi dzwoniły arfy, szumiała zieloność,
Tam się kąpała dusza w jezior fali srebrnej —
Gdzie to było? Czy znajdę swoją nieskończoność,
Gdy znów ulecę z ziemi na ten szlak podniebny?




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Antoni Lange.