Rozmyślania (Lange)/XL

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Antoni Lange
Tytuł Rozmyślania
Data wydania 1906
Wydawnictwo Wacław Wiediger
Drukarz Drukarnia W. L. Anczyca
i S-ki
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
XL

Nie chciałbym żyć na ziemi, gdzie nie masz cierpienia,
Bo cierpienie jest wielkie, cierpienie jest święte;
Ono imię nadaje rzeczom bez imienia
I w duszy nam Sezamy odkrywa zaklęte.

I gdyby mi otwarto edenowe wrota,
Możebym pełny trwogi znowu je zatrzasnął,
Że nazbyt jest promienną ta promienność złota
I żebym w jej błękitach nazbyt słodko zasnął.

Niech mi duszę głód wieczny ogniem swym rozpala,
Niech u rozwartych niebios stoję wiecznie progu:
Niech mię nieustających ułud pieści fala,
Niechaj nienasycony idę wciąż ku Bogu.

Bo wielką jest cierpienia mądrość nieśmiertelna,
Świętą jest rozczarowań gorzka umiejętność;
Co urasta w bezmiary; głąb nieskazitelna,
W której lśni lodowato boska obojętność.

Jednako obojętnie własne męki znoszę
I cudze — i tak dziwnie do cierpień nawykłem,
Że mi samo cierpienie zmienia się w rozkosze
I że co cierpię — wszystko małem jest i nikłem!




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Antoni Lange.