Rozmyślania (Lange)/XXXIX

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Antoni Lange
Tytuł Rozmyślania
Data wydania 1906
Wydawnictwo Wacław Wiediger
Drukarz Drukarnia W. L. Anczyca
i S-ki
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
XXXIX

Kiedy o sobie mówię, nie mówię o sobie,
Bo obcy sobie jestem, jakby rozdwojony:
Ciałem żyję w tym czasie, na tutejszym globie,
Ale duch zamieszkuje odmienne regiony.

Osoba moja własna jest mi obojętna —
I ludzie obojętni mi są i nieznani,
Ale jest we mnie jakaś melodya odświętna,
Co płynie we mnie z owej dalekiej otchłani.

Z tej otchłani mi płyną niewiadome głosy,
Które nieraz powtarzam jako pieśń aniołów,
Pełną gwiezdnej muzyki i niebieskiej rosy:
Głos mój jest głosem owych nieznanych żywiołów.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Antoni Lange.