Pieśni Petrarki/Sonet 309

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Francesco Petrarca
Tytuł Pieśni Petrarki
Data wydania 1881
Wydawnictwo nakładem tłumacza
Drukarz Józef Sikorski
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Felicjan Faleński
Źródło Skany na commons
Indeks stron
Sonet 309.

Często i wierne mówi mi zwierciadło,
I myśl strudzona, i na włosach szrony,
I zapas sił mych z każdym dniem zmniejszony:
— Patrz — mknie ku tobie starość z twarzą zbladłą!
Przyjm tę konieczność gdy już tak wypadło,
Gdyż na nią rady nie znajść. ni obrony... —
To, kiedy słyszę, mniemam w chwili onej
Ciężkie od siebie spędzać precz widziadło.
I znać poczynam: jak jest lotnem życie,
I że się tylko raz na świecie żyje,
I w sercu słyszę dźwięczne od tej słowo,
Która dziś słusznie dnieje gdzieś w błękicie —
Powiem, doprawdy nie wiem, sprawy czyje
Sławę mieć mogły równie wyjątkową? —





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Francesco Petrarca i tłumacza: Felicjan Faleński.