Pieśni Petrarki/Sonet 195

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Francesco Petrarca
Tytuł Pieśni Petrarki
Data wydania 1881
Wydawnictwo nakładem tłumacza
Drukarz Józef Sikorski
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Felicjan Faleński
Źródło Skany na commons
Indeks stron
Sonet 195.

Żali się w nim na cierpienie, którem chwilowo dotknięte zostały oczy Laury.

Zadowolony żyjąc z mojej doli,
Drugim zazdrością losu łask nie mącę —
Bobym nie oddał za ich szczęść tysiące
Cierpienia tego, co mię błogo boli.
Cóż gdy te śliczne oczy, którym gwoli
Z rozkoszą znoszę męki dojmujące,
Mgłami zachodzą, w których moje słońce
Mierzchnie topniejąc! — O! czyż los pozwoli,
Byś ty przyrodo, jak macocha sroga,
Moc taką miała i złej żądzy tyle,
By chcieć zniweczyć, co jest dziełem Boga?
Wprawdzie Niebiańska moc jest w każdej sile —
Lecz jakżeś zdarzyć mógł Przedwieczny Panie:
By kto Twe drogie dary psuć był w stanie? —





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Francesco Petrarca i tłumacza: Felicjan Faleński.