Pieśni Petrarki/Sonet 173

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Francesco Petrarca
Tytuł Pieśni Petrarki
Data wydania 1881
Wydawnictwo nakładem tłumacza
Drukarz Józef Sikorski
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Felicjan Faleński
Źródło Skany na commons
Indeks stron
Sonet 173.
Do Rodanu, zdala od Laury.

O rwista rzeko! co z Alpejskiej żyły,
Po przez wyżarte wśród granitów łoże,
W tę stronę dążysz, gdzie przez sądy Boże
Mnie Miłość wiedzie, ciebie nurt pochyły,
Wraz ze mną, błagam, naprzód mknąc co siły,
Zmęczenia nie znaj — lecz, nim spłyniesz w morze.
Wstrzymaj się chwilę tam, gdzie w każdej porze
Tchnie z świeżych smugów Lauru zapach miły!
Tam żywe słońce bijąc z lic mej dziewy,
W kobierzec kwiatów stroi brzeg twój lewy
O! może ona tęschni: żem nie przy niej?
Ucałuj stopy jej lub rączkę białą.
I powiedz za mnie: — Człek, co może czyni —
Cóż — gdy ochotny duch, lecz mdłe jest ciało! —





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Francesco Petrarca i tłumacza: Felicjan Faleński.