Patrzać na nieprzyjaciela niemiło

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Ezop
Tytuł Patrzać na nieprzyjaciela niemiło
Pochodzenie Biernata z Lublina Ezop
Redaktor Ignacy Chrzanowski
Wydawca Akademia Umiejętności
Data wydania 1910
Druk Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Tłumacz Biernat z Lublina
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)

Cały zbiór

Indeks stron

79. Patrzać na nieprzyjaciela niemiło.

Liszka w dom była wbieżała,
Gdzie kokosz chora siedziała,
A prędko jej zopytała,

Jakoby sie w zdrowiu miała.
Kokosz uboga zemdlała,        5
Kiedy liszkę oglądała;
Rzekła: „Mniejby mi sie czczyło,
„Kiedyby cię tu nie było“.
Nieprzyjacielska obliczność
Czyni Iudziem wielką teskność.        10
Bowiem niemasz nic wesela,
Patrząc na nieprzyjaciela.


Przypisy

Rimicius: D 189 De gallina et vulpe. [H 16 Αἴλουρος ϰαὶ ὄρνιϑεςς; 16b Ἂλλως. Ὄρνις ϰαὶ αἴλουρος]. — FE 78 O liszce z kokoszą.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autorów: Ezop, Ignacy Chrzanowski i tłumacza: Biernat z Lublina.