Oda IV. Chwała zapowiada Zygmuntowi nieśmiertelność

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jan Mikołaj Smogulecki
Tytuł Oda IV
Podtytuł Chwała zapowiada Zygmuntowi nieśmiertelność
Pochodzenie Poezye Ludwika Kondratowicza Tom VI
Data wydania 1908
Wydawnictwo Wydawnictwo Karola Miarki
Druk Drukarnia Karola Miarki w Mikołowie
Miejsce wyd. Mikołów-Warszawa
Tłumacz Ludwik Kondratowicz
Źródło Skany na Commons
Indeks stron

ODA IV.

Chwała zapowiada Zygmuntowi nieśmiertelność.

Age, praepeti volatu,
Age, fama, scinde nubes.

Lataj, sławo! lataj chyża!
Mgły rozbijaj, płyń od ziemi,
Niech się obłok czarny zniża,
Płyn zefiry skrzydlatemi!
Oto niebo się rozchmurza,
Wytrysnęły ciepłe deszcze,
Leć jak wicher, leć jak burza,
Chyżej jeszcze!

Niech twój polot mgły przebodzie,
Leć za słońcem, sławo skora!
Na zachodzie i na wschodzie,
W krajach ranka i wieczora.
Ku obojej świata osi
Niech cię wiedzie droga kręta,
Niech cię bystry lot unosi,
Chwało święta!

Rozwiń skrzydła święta chwało!
Daj się słyszeć z pod niebiosów,
Zbierz potęgę twoją całą,
Graj i śpiewaj we sto głosów.
Twoje oko, twoje ucho
Wytężone k'światu bacznie;
Niechże piosnka ziemię głuchą
Budzić zacznie.


Jak turecka starta pycha,
Jak królewskie sławne dzieje,
Niechaj trąba nie ucicha,
Niechaj sława nie starzeje.
Bez powrotu już zginiony
Tryumf Scyty i Tatara,
Uschnął wawrzyn ich zielony,
Uschła wiara!

Jakeś śpiewać już poczęła,
Nie ustawaj, święta wieści!
Póki nowe, świetne dzieła
Nie dodadzą nowej treści.
Chwała leci... i z poblizka
Tu jej wszystko cudem zda się,
Sarmackiemi dziwowiska
Oczy pasie.

Śpiewaj, chwało, jak w Bosforze
Zamiast wody krew wytrysła!
Jak we strachu i w pokorze
W lód zakrzepła nasza Wisła!
Jak pierzchnęli wstecz niewierni,
Jak ich nasze ściga ramię!
Jak się księżyc wstydem czerni,
Rogi łamie!


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Jan Mikołaj Smogulecki i tłumacza: Ludwik Kondratowicz.