Oda II. Na bogi fałszywe

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

ODA II.

Na bogi fałszywe.

Aetas prisca virum divitias Jovem...

  
Jowisz trzymał pierwszeństwo w starożytnej wierze,
Apollinowi w pieśniach hołd dawano święty,

Za wdzięki, za lubieżne rozkoszy ponęty
Dziękowano zalotnej bogini Wenerze.
Mądre i stałe serce był to dar Pallady,
Mars dowodził na wojnach i hartował łono,
Neptuna czciły bogiem żeglarskie gromady,
W burzach morskich z nadzieją do gwiazd się modlono.
Dzisiaj ta cześć ustała, — poszły już w otchłanie,
Zatarły się od czasu stare bogi Greków;
My znamy Cię w twej prawdzie, Nieśmiertelny Panie,
Bez początku i końca od wieków do wieków!
Nie jelitami bydląt, lecz czystym pacierzem
I sercem Ciebie chwalim, o Panie nad pany!
Ty od nas samą skruchą bywasz przejednany,
Przez Ciebie zło mijamy, a pomyślność bierzem.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Jan Kochanowski i tłumacza: Ludwik Kondratowicz.