Nocturn symbolistyczno-dekadentyczny

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Klemens Junosza
Tytuł Nocturn symbolistyczno-dekadentyczny
Pochodzenie Drobiazgi
Wydawca Redakcja „Muchy”
Data wydania 1898
Druk A. Michalski
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron


NOCTURN
symbolistyczno-dekadentyczny.

Noc... W wyobraźni mojej rozegrane duchy,
Rozlazły się po kątach, niby karaluchy...
Jeden w drugiego wielkie, niezgrabne a czarne,
Odbywają pod piecem wędrówki bezkarne.

Noc... W pośród głuchej, uroczystej ciszy,
Wychodzą na podłogę szukać żeru myszy...
Głupie, nędzne gryzonie! Czy wam się wydaje,
Że z kolacyi poety okruszek zostaje?
Fałsz, fałsz, marne stworzenia! Poeta prawdziwy,
Jeśli sam ma okruchy, czuje się szczęśliwy,
Zresztą, niech was tam licho, łazić wam pozwolę,
Bo wy drobne istoty jesteście symbole:
Karaluch symbol sławy, a mysz powodzenia.
.................
Lampa gaśnie, wschód słońca ziemię opromienia,
I już symbol lichwiarza wyłonił się z cienia.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Klemens Szaniawski.