Nie śpiewaj, aże z gód pójdziesz

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Ezop
Tytuł Nie śpiewaj, aże z gód pójdziesz
Pochodzenie Biernata z Lublina Ezop
Redaktor Ignacy Chrzanowski
Wydawca Akademia Umiejętności
Data wydania 1910
Druk Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Tłumacz Biernat z Lublina
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)

Cały zbiór

Indeks stron

16. Nie śpiewaj, aże z gód pójdziesz.

Mąż jeden swego sąsiada
Wezwał do swego obiada,
Iżby społem godowali,
Prac domowych zabywali.
Owa pies męża onego        5
Wezwał też psa sąsiedzkiego:
„Pódzi też do onych gości:
„Nakarmię cię tlustych kości“.
Przyszedszy, gość szedł do kuchniej,
Uźrzał, ano wiele wre w niej;        10

Mówił sobie z wielkiej radości:
„Nie trzebać tu mnie jeść kości:
„Będę tu owa godował,
„Bodajbych więc do tegodnia nie miał“!
I chodził obie, wąchając        15
A ogonem pomachając.
Więc gościa kucharz obaczył
A za ogon go pochwacił;
Zatoczywszy, oknem wycisnął,
Aż się ledwie pies podźwignął.        20
A gdy tak zbit, bieżąc, lutał,
Drugi pies tak go zapytał:
„Jeśli cię tam dobrze czciono?
„Wszak snadź dosyć nawarzono”...
On mu zasię odpowiedział:        25
„Barzom ci się tam dobrze miał,
„Alem wżdy po tych karmiacb medł,
„Aż nie baczę, kędym wyszedł“.
Niemasz się temu radować,
Czegobyś mial potym żałować:        30
Gdy co działasz, końca czekaj;
Przewiedzieszli, tedy śpiewaj!


Przypisy

Rimicius: D (158) De cane, ad cenam vocato. [H 62 Ἄνϑρωπος ϰαὶ ϰύων]. G (207) Cžlowěk a pes. — FE (66) O psie, na wieczerzą wezwanym. — por. Jabłonowski 45 Wilk na weselu. Lingua fuit damno. — BF 51 Kucharz i pies.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autorów: Ezop, Ignacy Chrzanowski i tłumacza: Biernat z Lublina.