Morskie oko (Tarnowski)/V

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Władysław Tarnowski
Tytuł Morskie oko
Pochodzenie Poezye Studenta Tom III
cykl Sonety tatrzańskie
Data wydania 1865
Wydawnictwo F. A. Brockhaus
Miejsce wyd. Lipsk
Źródło Skany na Commons
Inne Cały cykl Sonety tatrzańskie
Cały cykl Morskie oko
Indeks stron
V.
MORSKIE OKO  (w nocy).

Czy to słowa Jehowy, pomście poświęcone
Śpią w bryłach, aż je świata burzyciel ożywi?
Nad ich ścianami błękit światło nowiu żywi,
I milionami gwiazd sklepienia zawieszone!...

Skały na fale w ciszy rzuciły swe cienie,
Jezioro jak miłości głębia niezmierzona
Nad niem w cieniach postacie grozy Laokoona,
Prometeuszów kształty zaklęte w kamienie…
Lampą grobów piramid zawisł księżyc blady,
Tam! tam! pod czarnym stawem kiedyś w skałach kute
Będą groby dla wieszczów Polski Zmartwychwstałej, —
Kaskada zamknie otwór tej groty wspaniałej,
W której zawiśnie arfa nad lutnie Hellady,
A Polska strun jej dotknie... na znajomą nutę!...



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław Tarnowski.