Mojej matce/I

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Antoni Kucharczyk
Tytuł Mojej matce
Pochodzenie Z łąk i pól
Wydawca Katolicka Spółka Wydawnicza „Prawda“
Data wydania 1914
Drukarz Katolicka Spółka Wydawnicza „Prawda“
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
Antoni Kucharczyk - Z łąk i pól p021.jpg

I.

Wierszyk, Matko, Tobie piszę,
Polewam go łzami.
W zagrobową śmierci ciszę,
Mknę z jego strofami.

Wierszyk, Matko, Tobie tworzę,
Łzy na niego ronię,
W trumnę ci go, Matko, włożę
Na Twem zimnem łonie.

Pogrzebowe dzwony biją,
Otwarta mogiła,
W której ziemią Cię pokryją,
Matko moja miła.

Niesiemy Cię, Matko miła,
Twoje dzieci sami,
Gdzie Cię czeka grób mogiła,
Rosząc drogę łzami.


Grabarz sypie ziemi grudy
Na trumnę z łoskotem...
Zakończyłaś ziemskie trudy,
Śmierci zimnym potem...

Zamknęła się już mogiła
Aż do dnia „Onego“,
W którym mię Ty znów przygarniesz
Do łona żywego...

Spij, Matulu, ciałem w grobie,
A duszą żyj w niebie,
Nie zapomnę ja o Tobie,
Odwiedzając Ciebie.

Będą skrapiać Twoje dzieci
Grób, mogiłę łzami,
Aż zaruni się, okwieci
Darnią i kwiatami.

Wtedy „Jantuś“ Twój przy Tobie,
Tuż około Ciebie
Spocznie ciałem w zimnym grobie,
Duszą znajdzie w niebie.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Antoni Kucharczyk.