Mojżesz (Bełza)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Judith Mojżesz • Poezje Władysława Bełzy • Melodje biblijne • Władysław Bełza Pokutni
Judith Mojżesz
Poezje Władysława Bełzy
Melodje biblijne
Władysław Bełza
Pokutni

I pragnął tam lud dla niedostatku
wody i szemrał przeciw Mojżeszowi mó-
wiąc: czemuś nas wywiódł z Egiptu, abyś
pomorzył nas i dzieci nasze i bydło pra-
gnieniem?
Exodus XVII. — 3.


Drogą pokuty, drogą boleści,
Lud Izraela szedł lat czterdzieści,
Jak proch w pustyni rozwiany —
A w doli strasznej, w doli tułaczej,
Wołał bolejąc: „Mojżeszu! raczej
Wiedź nas po dawne kajdany!

Wiedź nas po dawne pęta i młoty!
My zginiem tutaj, z żaru, spiekoty,
Z pragnienia zginiem i głodu.
Dzień każdy wyje nam jękiem skonu,
Bóg ogłuchł — żaliż do jego tronu
Doleci skarga narodu!

Pragnienie pali, a w piersiach matek,
Żar już pokarmu wypiekł ostatek,
Krwi, krwi, nie stało już w żyłach.
Patrz! tam niemowlę w bólach się wije,
Pieni się, kona — ach! już nie żyje —
I my padamy na siłach.

Padają żony i córy pilne,
I syny nasze by dęby silne,
Jak ścięte padają kłody.
Już tylko w koło wzrok wodzim dziki,
Głos w piersiach zamarł, przyschły języki,
Wody! ach wody! ach wody!

Oblicza nasze trąd szpeci blady,
Piersi na sztuki rwą żywcem gady,
Bielmo osiadło na oku —
W proch nasze Bogi starłeś bezbożny,
Pokaż nam teraz gdzie twój Wielmożny,
Gdzie Bóg twój Wielki? — proroku!”

I powstał Mojżesz i rzekł: „O ludu!
Nie kuś Jehowy, nie wołaj cudu,
Bo cudem często skaranie!
Pan cię doświadczał dając niedolę,
Przeto cię trądem posiał na czole,
A węże włożył w posłanie!

Pragnieniem palił i wędził głodem,
Bo chciał cię wielkim widzieć narodem,
Chciał abyś przerósł cierpienia:
Ale żeś szemrał wbrew Jego woli,
Przeto ci Pan mój wejść nie dozwoli
Do ziemi twojej — wytchnienia.

Lecz ucisz jęki, bo Pan wspaniały
Wodę ci kazał wywieść ze skały,
I z łoża powstać bez szkody!”
Jeszcze nie skończył, gdy na Mojżesza
Trzykroć niesforna huknęła rzesza:
„Wody! ach wody! ach wody!”

  Paryż, 1869 r.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław Bełza.