Judith

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Fragment Judith • Poezje Władysława Bełzy • Melodje biblijne • Władysław Bełza Mojżesz
Fragment Judith
Poezje Władysława Bełzy
Melodje biblijne
Władysław Bełza
Mojżesz

I rzekła Judith z daleka straży mu-
rów: otwórzcie bramy, bo z nami jest
Bóg, który uczynił moc w Izraelu.
Księgi Judith XIII. — 13.


Uderzcie w kotły na znak wesela!
I niech odpoczną rycerze.
Bo oto wielki Bóg Izraela,
Zawiązał z ludem przymierze.

Wróg popustoszył nasze dzielnice,
I pola zbożem obfite.
Ale Pan natchnął swą służebnicę,
I z wielu, wybrał — Juditę!

Odwagę męża zatlił w jej łonie,
Lica rozjaśnił natchnieniem,
Wsparł ją swym duchem — i przez jej dłonie
Własnym zmógł wroga ramieniem.

On jeden bowiem, skoro zapragnie,
Moc swą rozsławi po świecie.
Przeto wróg teraz korny jak jagnię,
Do stóp legł słabej kobiecie.

Wczoraj tak jeszcze straszny i groźny,
Jak rzeka falą wezbrana:
A jutro próżno trąby oboźnej
Głos, będzie budzić hetmana!

Dłoń jego więcej po miecz nie sięgnie,
Ni stopa z łoża się zwlecze.
W piersiach źołdactwa strach się zalęgnie,
Co gnać go będzie jak miecze.

Chwalmyż więc Pana, chwalmy przykładnie,
Kadzidłem czcijmy i słowy,
On dumne wrogi u stóp swych kładnie:
Bo wielkie imię Jehowy!

  Nancy, 1869 r.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław Bełza.