Marzyć

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Józef Ignacy Kraszewski
Tytuł Marzyć
Pochodzenie Poezye J. I. Kraszewskiego
Wydawca S. Orgelbrand
Data wydania 1843
Drukarz M. Chmielewski
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tom I
Pobierz jako: Pobierz Cały tom I jako ePub Pobierz Cały tom I jako PDF Pobierz Cały tom I jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
XXXV.
MARZYĆ.

Bodaj to marzyć, bodaj całe życie,
Przedumać w kraju nieznanym dla tłumu,
Gdzie nikt nie przyjdzie obudzić o świcie,
Wrzaskiem rozwagi, pochodnią rozumu.
Bodaj to marzyć na miękkiéj pościeli,
W obłokach dymu, nad wina sklenicą,
W świecie którego ludzie niewidzieli,
Żyć z niewidzianą od świata dziewicą.

Bodaj to marzyć! w objęciu marzenia,
Na łożu dumań, przespać całe życie,
I być dla świata jak kawał kamienia,
Urodzony na Alp szczycie.

I jak ten kamień na niebo spoglądać,
Nie czując wichru, piorunu i burzy,
I o nic nie dbać, niczego nie żądać,
Słońca nie pragnąć, nie drżyć, gdy się chmurzy.

Dobrze mi marzyć było — bo w dumań godzinie,
Szło do mnie duchów niewidzianych grono,
I żyłem z niemi w téj nowéj krainie,
Jak brat z bratem, jak mąż z żoną.

Wy nie znacie dziewic nieba?
O nie! — na to marzyć trzeba,
Żeby na tamtym zobaczyć je świecie,
Na to trzeba duszy, oka
A do kochania, pierś wolna, szeroka,
Pierś jest potrzebna, jakiéj nie znajdziecie,
U tych co w wdziękach dziewczyny,
Kochają kawał gliny,
Chwilę roskoszy i szału,
Żeby je poznać, trzeba błądzić w niebie,
Na skrzydłach zapału.
O niebieskim napoju, o niebieskim chlebie,

trzeba wyrzec się ziemi,
Żeby żyć z niemi. —





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Józef Ignacy Kraszewski.