List otwarty do księcia Uchtomskiego

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Henryk Sienkiewicz
Tytuł List otwarty do księcia Uchtomskiego
Pochodzenie Pisma zapomniane i niewydane
Data wydania 1922
Wydawnictwo Wydawnictwo Zakładu Nar. Imienia Ossolińskich
Drukarz Drukarnia Zakładu Narodowego Im. Ossolińskich
Miejsce wyd. Lwów, Warszawa, Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Cały rozdział Pism
Pobierz jako: Pobierz Cały rozdział Pism jako ePub Pobierz Cały rozdział Pism jako PDF Pobierz Cały rozdział Pism jako MOBI
Cały zbiór Pism
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór Pism jako ePub Pobierz Cały zbiór Pism jako PDF Pobierz Cały zbiór Pism jako MOBI
Indeks stron
LIST OTWARTY DO KSIĘCIA UCHTOMSKIEGO[1].
Książę!

Obchodzicie jubileusz największego waszego poety wśród nader smutnych dla was okoliczności. Głód sroży się w waszych prowincjach, a dzieci waszych włościan mrą z braku pożywienia i ze skorbutu. Niedola tych dzieci wzruszyła mnie i nasunęła mi myśl, że najlepszym sposobem uczczenia pamięci waszego poety, a zarazem przyjaciela naszego Mickiewicza, jest przyjść z pomocą choćby skromnym datkiem tym, którzy cierpią i wyciągają ręce o pomoc.
W tej myśli zwracam się do pana z prośbą, abyś w swym uczciwym i odważnym dzienniku zechciał ogłosić następującą propozycję.
Od lat kilku rozmaite pisma rosyjskie drukowały przekłady moich utworów i księgarze wydawali je w osobnych edycjach. Oczywiście i pisma i wydawcy nie byliby tego czynili, gdyby przynosiło im to straty, nie zaś zyski. Na powiększenie tych zysków mogło wpłynąć i to, że nigdy nie upominałem się o honorarja i nigdy ich nie otrzymywałem. Ale oto zdarza się sposobność, z której zamierzam skorzystać. Niechże z okazji jubileuszu waszego poety każdy z wydawców, którzy drukowali moje utwory, ofiaruje coś na mrące z głodu dzieci. Niech ofiaruje, ile sam chce i ile mu jego uczucie nakaże. Było ich tylu, że przy dobroci serca, o której brak nie mam powodu nikogo podejrzewać, zbierze się suma, która potrafi otrzeć niejedną łzę i uratować niejednego ginącego.
Nie chcąc jednak być posądzonym, że pragnę być wspaniałomyślnym cudzym kosztem, dołączam od siebie rbl. 50 z prośbą, by były one użyte przedewszystkiem na ratunek ginących dzieci.
Pragnę również zaznaczyć bardzo wyraźnie, że nie czynię tego w imię żadnej polityki, ani żadnej ugody, gdyż w stosunkach, w których chodzi przedewszystkiem o sprawiedliwość, nie może być o czem innem mowy. Postępek mój jedynie wypływa z chęci uczczenia waszego poety tak, jak i wasi pisarze uczcili naszego — i z poczucia, że należę do narodu, który od wieków nosił wysoko sztandar kultury chrześcijańskiej i chodził zawsze wskazanemi przez nią drogami.

Łączę wyrazy wysokiego poważania

H. Sienkiewicz.



„Kurjer Warszawski“, r. 1899, nr. 156.






Przypisy

  1. Jest to oryginał polski listu otwartego do księcia Uchtomskiego, redaktora dziennika rosyjskiego Sanktpietierburgskija Wiedomosti. W tekście francuskim i w przekładzie rosyjskim ukazał się ten list, napisany z powodu jubileuszu Puszkina, w numerze 140 tego pisma, w r. 1899. (Przyp. wyd.)


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Henryk Sienkiewicz.