Aforyzmy (Sienkiewicz)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Henryk Sienkiewicz
Tytuł Aforyzmy
Pochodzenie Pisma zapomniane i niewydane
Wydawca Wydawnictwo Zakładu Nar. Imienia Ossolińskich
Data wyd. 1922
Druk Drukarnia Zakładu Narodowego Im. Ossolińskich
Miejsce wyd. Lwów, Warszawa, Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Cały rozdział Pism
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Cały zbiór Pism
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
AFORYZMY.

1.

Lud nie jest bezkształtną bryłą, ale pięknym, choć martwym posągiem. Bądźmy Pigmaljonami, a posąg ożyje!

2.

Miłość jest mgłą, która wytwarza się w głowie. Jeśli owa mgła opada nadół — na serce — następuje pogoda życia; — jeśli pozostaje w głowie — pada deszcz łez.[1]

3.
Ponieważ Fortuna kołem się toczy, jest zatem cyklistką — niechże więc, jako cyklistka, sprzyja naszemu Towarzystwu.[2]

4.

Nie wolno dopasowywać kobiety do jakichś zgóry powziętych pojęć o miłości, bo te pojęcia, jak dzieci, dopiero z kobiety mogą się rodzić.

5.

Śmierć jest bezsilną wobec kochania, które idzie za grób: może drogą duszę zabrać, ale nie może zabronić nam jej kochać i nie może jej skazić; owszem przebóstwia ją i czyni nietylko kochaną, ale i świętą.

6.

Nieszczęście ma to do siebie, że stoi, a człowiek, czy chce, czy nie chce, musi iść w przyszłość, więc odchodzi od niego coraz dalej. Wlecze się wprawdzie za człowiekiem nić bólu i pamięci, ale coraz cieńsza, bo siła rzeczy jest taka, że żyje się jutrem.

7.

Głupoty ludzkiej nie można brać w rachubę, albowiem jest nieskończoną.[3]

8.

Tyś sama kwiat.

9.
Tylko bardzo małe świeczki gasną od westchnień.

10.

Czytaj — i wznieś swych oczu jedwabne zasłony:
On jest także w tej sali — ten twój przeznaczony.

11.

Co to za piękna dola kobieca, być sercem wielkiego dzwonu!

12.

Zaszczytniej jest dla kobiety mieć u ustóp swych lwa, niż mopsa.[4]

13.

Życie prywatne ludzi oparte jest na prawie Chrystusa. Życie dziejowe ludów pozostało jeszcze pogańskie. A oto dowody. Gdy na ulicy zemdleje i upadnie pojedynczy człowiek, ludzie pośpieszają mu na wyścigi z pomocą: gdy w ciągu dziejów omdleje naród, ludzie śpieszą, jeden przez drugiego, by go dobić. Chrystusa niema jeszcze w historji; gdy do niej zstąpi, pocznie się nowa epoka chrześcijaństwa i ludzkości.[5]

14.
Kobieta jest, jak Wenezuela: nie oddaje tego, co wzięła i nie lęka się blokady.

15.

Kobiety umieją być nietylko nadpannami i nadżonami, ale i nad... mężami.

16.

Higjena i miłość nigdy nie będą w zgodzie, albowiem pierwsza poleca owoce dojrzałe, a druga ich nie znosi.[6]

17.

Ruja pojawia się tylko w pewnych porach roku i nie wypełnia całkowitego życia, nawet zwierzęcego, tem bardziej więc nie może wypełniać ludzkiego. Z tego względu kierunek, oparty wyłącznie na porubstwie, jest nietylko szkodliwy etycznie, ale, jako niezgodny z prawdą i naturą rzeczy, wydaje mi się w znaczeniu estetycznem naciąganym, nieszczerym, zatem bezwartościowym.[7]

18.
Romantyzm był tem w naszej literaturze, czem legjony w historji: dał świadectwo narodowemu życiu, rozniecił wielki płomień miłości Ojczyzny i duszę polską uczynił niezłomną.[8]

19.

„Jam jest świecą“, rzekł rozum. Miłość na to: „Bracie!
Jam słońcem — więc, gdy zajdę, dopiero czas na cię“.

20.

Muzyka balowa sprawia, że matki słyszą gorzej, niż zwykle, — a córki lepiej.

21.

Bal to częstokroć drzwi, otwarte w nieznaną przyszłość.

22.

Miłość należy do kosmetyków, albowiem nieszczęśliwa wybiela, szczęśliwa różuje.

23.

Z komedij balowych. Dialog.
Kokietka (bardzo otoczona — do młodego muzyka): Nie przemówił pan dziś do mnie ani słowa.
Muzyk: Bo jestem solistą i nie grywam w orkiestrze.

24.

Miłość nie jest ślepa: ona zmienia tylko oczy w pryzmaty i pokazuje świat w barwach tęczowych.

25.
Taniec jest nadwornym dostawcą królowej Miłości.

26.

Szczęście jest to taka roślina, którą warunki zewnętrzne mogą rozwinąć, lub zniszczyć, ale trzeba ją zasiać i wyhodować we własnem sercu, gdyż inaczej nie ma z czego wyrastać.

27.

Optymizm jest często głupi, jak głupie bywa dziecko; ma on jednak tę samą wyższość nad pesymizmem, jaką ma dziecko nad starcem. Przed starcem jest tylko grób: z dziecka wyrasta młodzieniec, a potem mąż dojrzały. Może wprawdzie wyrosnąć zarówno głupiec, jak mędrzec — ale to już rzecz wychowania.

28.

Są kobiety, które własne nieszczęścia, własne zawody i bóle pielęgnują, jak drogie i ulubione kwiaty. Z ukrytem zadowoleniem podlewają je łzami, rade są, gdy rosną, a gniewno im i żal, gdy więdną.

29.

Kobieta zła niewarta najgorszego mężczyzny, ale najlepszy mężczyzna niewart jest kobiety dobrej.

30.
Gdyby kobiety kochano za ich przymioty umysłowe, nie zdarzyłby się od czasów Adama ani jeden wypadek miłości.

31.

— Czy nie miałem słuszności krzyżować Polaków? — zapytał w piekle Bismark Piłata.
A Piłat na to:
— Ach! umyłbym znów ręce, ale, na nieszczęście, tu niema wody.

32.

Nowe odkrycia są źródłem nowych porównań...
— Czy chcesz pani być szczęśliwą? Jest na to sposób. Uczyń swe serce podobnem do radjum. Jak ten metal, tak niech i ono ogrzewa i rozświeca wszystko, co się do niego zbliży. A wówczas zapewni szczęście sobie i innym.

33.

Socjalizm, który dotychczas ma bujną, rozczochraną czuprynę, musi jednakże zczasem stać się łysym. Wtedy będzie mu urągała szczególniej młodzież.

34.

Wszelakie przemiany społeczne, jeśli mają być doniosłe i wielkie, muszą się poczynać od reformy dusz ludzkich, — inaczej będą tylko mechanicznem przemieszczaniem wartości lub przywilejów.

35.
Nawet cztery działania arytmetyczne są rzeczą gustu: jeżeli chodzi np. o kapitał, bogaci wolą dodawanie i mnożenie, ubodzy — odejmowanie i dzielenie.

36.

W naturze rozkład zaczyna się zawsze po śmierci; biurokracja jednakże nie podlega temu prawu, pierwej bowiem zaczyna gnić, a dopiero potem umiera.

37.

Głupi to młot, który myśli, że gwoździe dlatego tylko istnieją na świecie, żeby miał kogo bić po głowie.

38.

Tylko tacy ludzie, którzy w głębi duszy są jeszcze nomadami, mogą nie rozumieć, że ziemia dla chłopa jest nietylko wartością, ale i miłością.

39.

Kto głośno mówi: „Nie przestanę karać śmiercią, póki zdarzają się zabójstwa“, — ten cicho myśli: „Nie przestanę kraść, póki zdarzają się złodziejstwa“.[9]





Przypisy

  1. Aforyzmy 1-2 „Kurjer Warszawski“, r. 1916, nr. 321. Obydwa pochodzą z epoki, kiedy Sienkiewicz pisywał jeszcze pod pseudonimem Litwosa. (Przyp. wyd.)
  2. „Kolarz, Wioślarz i Łyżwiarz“, r. 1900, nr. 94. Aforyzm ten wpisał Sienkiewicz 28 stycznia r. 1898 do Księgi pamiątkowej Warszawskiego Towarzystwa Cyklistów, którego był członkiem honorowym. (Przyp. wyd.)
  3. Aforyzmy 4—7 „Kurjer Warszawski“, r. 1900, nr. 333. (Przyp. wyd.)
  4. Aforyzmy 8—12 „Bal Literacki. Jednodniówka“, Warszawa, 1902.
  5. „Jednodniówka Koła Panien“, Lwów, 1902.
  6. Aforyzmy 14—16 „Bal Literacki. Jednodniówka“, Warszawa 1903. (Przyp. wyd.)
  7. „Kurjer Teatralny“, r. 1913. Jest to odpowiedź na ankietę Kurjera Teatralnego w sprawie repertuaru „pesymistyczno-zmysłowego“. (Przyp. wyd.)
  8. „Świat“, r. 1912, nr. 37. Jest to odpowiedź na ankietę Świata w sprawie roli życiowej romantyzmu w Polsce. (Przyp. wyd.)
  9. Aforyzmy 19—39 wydaje się tutaj z papierów rodzinnych, mianowicie z odpisów, dokonanych z autografów przez córkę Sienkiewicza; z jakiego czasu pochodzą i czy były drukowane, nie udało się narazie stwierdzić. (Przyp. wyd.)


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Henryk Sienkiewicz.