Kuchmistrz nowy/Zupa z pokrzywki

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jan Szyttler
Tytuł Kuchmistrz nowy
Podtytuł Kuchnia udzielna dla osób osłabionych w wieku podeszłym tudzież do zdrowia powracających
Data wydania 1837
Druk Drukarnia Dyecezalna
Miejsce wyd. Wilno
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
Zupa z pokrzywki.

Uzbierać w maju pokrzywki, wybrać samych listków kwartę, płókać na zimnej wodzie do czysta, aby piasek oddzielić, wyłożyć na sito, aby woda ściekła — Wrzucić do garnca wody wrzącej, zagotować dobrze, uważać aby była miękką, odlać na sito, lub też na durszlak, przelać zimną wodą, wycisnąć, usiekać najdrobniej, przetrzeć przez rzadkie sito łyżką drewnianą, tak aby się pozostało na sicie włókno, mieć zgotowany w polewanym garnuszku bulion z trzech funtów cielęciny lub też z kury[1] z dodaniem nieco potażeryi, jako to: parę pietruszek, pół marchwi i jedną salerę — Proporcya wody do tego powinna bydź pułtory kwarty gotując na wolnym ogniu, aby się została trzecia część, parę łyżeczek kawianych masła rozpuścić w małym polewanym tygielku, dodać pół łyżeczki mąki pszennej, zasmażyć na ogniu mieszając, włożyć do tego masła pokrzywki usiekanej kubek kawiany, rozmieszać dobrze, rozrobić te massę trzecią częścią bulionu zagotować na węglach (a nie na płomieniu) zwolna razy kilka i dawać choremu.

Przypisy

  1. Przestroga:Cielęcina lub kura powinna bydź świeżo zabita, a nie od dni kilku — pokrzywka gdy nastaje jest bardzo delikatną i niepotrzebuje długiego gotowania — A gdy coraz idzie do lata taką trzeba dłużej gotować — Bulion który się do niej bierze, powinien bydź przecedzony przez serwetę i tłustość zebrana, soli dodać bardzo mało.
    Przypis własny Wikiźródeł Treść przypisu jest oryginalna, ale powiązanie z miejscem w tekście autorstwa Wikiźródeł.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Jan Szyttler.