Krach na giełdzie/Klęska urodzaju

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Juliusz Łukasiewicz
Tytuł Krach na giełdzie
Podtytuł Zarys historii kryzysów ekonomicznych
Wydawca Wiedza Powszechna
Data wydania 1967
Druk Katowicka Drukarnia Dziełowa
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron


Klęska urodzaju

Wielki wpływ na przebieg kryzysów i cyklów koniunkturalnych końca XIX w. wywarł również długotrwały kryzys agrarny. Zarówno w Europie, jak i na innych kontynentach chłopi stanowili przytłaczającą większość ludności, wobec czego ich zdolność nabywcza miała istotne znaczenie dla zbytu wielu artykułów przemysłowych. Światowy kryzys agrarny rozpoczął się jednocześnie ze światowym kryzysem nadprodukcji 1873 r. i trwał aż do połowy lat dziewięćdziesiątych. Najdobitniejszym jego wyrazem był spadek cen artykułów rolnych. Ich poziom z reguły odgrywa w rolnictwie o wiele bardziej istotną rolę w kształtowaniu się dochodowości gospodarstw, niż to ma miejsce w przemyśle, gdzie większe znaczenie ma poziom produkcji. Stąd spadek ten spowodował znaczne obniżenie dochodowości gospodarstw rolnych.
Przyczyny ogólnego spadku cen artykułów rolnych były podobne do tych, które spowodowały obniżkę cen towarów przemysłowych. Gdy jednak za podstawowe źródło tego ostatniego procesu trzeba uznać wzrost wydajności pracy w rezultacie postępu technicznego, to przy spadku cen artykułów rolnych główne były inne czynniki. Należy do nich zaliczyć m.in. trwającą rewolucję w transporcie, wyrażającą się w olbrzymim rozpowszechnieniu się kolei żelaznych i statków parowych. Właśnie na lata 1865—1890 przypada okres największego budownictwa kolejowego na świecie. Również rozpowszechnienie parowego transportu morskiego i rzecznego przypada na ten sam okres. Przodownictwo w tym względzie należało do Anglii.
Rozwój środków transportu przyczynił się również do znacznego potanienia jego kosztów. Tę obniżkę kosztów przyśpieszyła rywalizacja poszczególnych typów transportu. Koleje żelazne konkurowały z wewnętrznym transportem wodnym, statki parowe — z żaglowcami. W dziedzinie komunikacji pasażerskiej kolej i statek parowy w krótkim czasie odniosły zwycięstwo dzięki swej szybkości, w dziedzinie przewozu towarów walka była zacięta, ponieważ wewnętrzny transport wodny i żaglowce mogły przeciwstawiać szybkości parowców i kolei tańszą taryfę opłat przewozowych. Rywalizację szybciej wygrały parowce.
W latach 1874/76—1891/95 opłaty za przewóz pszenicy przez Atlantyk parowcami spadły ponad trzykrotnie. Opłaty na żaglowcach od 1881 r. były wyższe, a od 1884 r. transport pszenicy na żaglowcach praktycznie ustał. Wielka obniżka frachtów morskich doprowadziła do tego, że dowóz zboża z Nowego Jorku do Liverpoolu kosztował taniej niż przewiezienie go z Królewca do Berlina. Ludwik Krzywicki pisał przed 60 laty: „Ażeby zrozumieć znaczenie przewrotu wywołanego przez koleje, dość będzie uwzględnić fakt, przytoczony przez Wellsa, mianowicie że w Stanach Zjednoczonych za przewóz 2200 funtów (1 t) na 1 milę (1,6 km) płacimy tak bajecznie niską cenę, iż za nią żaden malec z wyjątkiem Chińczyków nie zechciałby w Filadelfii lub Bostonie przenieść małego pakunku z jednej ulicy na drugą.”[1]
Inną ważną przyczyną obniżki cen artykułów rolnych był znaczny wzrost produkcji rolniczej, który dokonał się w szczególności przez zwiększenie obszarów uprawnych w krajach położonych poza Europą zachodnią i środkową. Miało to miejsce głównie w latach 1865—1880.
Krajem o największej produkcji rolnej na świecie stały się w krótkim stosunkowo czasie Stany Zjednoczone. Naturalny rozwój rolnictwa w tym państwie przyspieszyły w poważnej mierze rezultaty wojny domowej lat 1861—1865. Po tej wojnie nastąpiło bowiem szybkie zaludnienie rozległych obszarów na zachodzie kraju. Na podstawie wydanej w 1862 r. ustawy o osadach każdy dorosły obywatel USA miał prawo uzyskać z państwowego funduszu ziemi 160 akrów (65 ha) dla osiedlenia się na zachodzie. Płacił za to jedynie podatek w wysokości 10 dolarów. Pochód osadników na zachód i zajęcie pod uprawę dziewiczych ziem zostały przyspieszone kryzysem 1873 r., który zahamował wzrost zatrudnienia w przemyśle i budownictwie. Gdy w 1840 r. na zachodzie Stanów mieszkało zaledwie 5% ludności, to w 1890 r. już 37%. W procesie tym ważną rolę odgrywała imigracja. Duża część nieprzerwanego strumienia imigrantów, głównie z Europy, osiadała na ziemi i zamieniała amerykańskie prerie w pola uprawne.
W latach 1870—1880 nastąpił szczególnie gwałtowny rozwój rolnictwa w USA. Liczba farm, obszar ziem uprawnych oraz ogólna produkcja rolna we wspomnianym dziesięcioleciu wzrosły o ponad 50%. Rozszerzał się zwłaszcza obszar uprawy zbóż: pszenicy, kukurydzy i owsa. Charakterystyczne było przy tym przesuwanie się głównych rejonów uprawy zbóż coraz bardziej na wschód. Wzrosła również w wielkim stopniu uprawa bawełny. W ciągu dwudziestolecia 1866—1885 rolnictwo Stanów Zjednoczonych dokonało więc olbrzymiego skoku.
Krajem znacznego rozwoju rolnictwa była także Rosja. Katalizatorem tego rozwoju stała się reforma chłopska przeprowadzona w 1861 r. Tak jak w USA „dziki zachód”, tak w państwie carów południowe i wschodnie kresy jego europejskiej części stały się celem wielkiego potoku przesiedleńców z Rosji centralnej. Ludność rolnicza południowej Ukrainy i guberni położonych nad dolną Wołgą w latach 1863—1897 wzrosła blisko o 90%. W tych kresowych regionach obszary ziem uprawnych rosły prawie tak szybko, jak na zachodzie USA. Szczególnie zwiększały się obszary zasiewu zbóż. Ogólne zbiory zbóż w latach 1886—1888 były wyższe o 55% niż w latach 1864—1866. Głównym zbożem w państwie rosyjskim było żyto.
Znaczny rozwój rolnictwa dokonał się w latach 1860—1890 także na Bałkanach, głównie w Rumunii, oraz na Węgrzech. Na terenie Azji wielkiego znaczenia nabrało rolnictwo w Indiach. Wzrost towarowości i wciągnięcie rolnictwa indyjskiego w orbitę światowego rynku przyśpieszyło otwarcie Kanału Sueskiego w 1869 r. oraz zniesienie ceł wywozowych na zboże w 1873 r. Towarowość i specjalizacja rolnictwa szybko wzrastały. Pendżab zaczął dostarczać pszenicy na eksport. W Birmie zwiększał się obszar uprawy ryżu, w Bengalii — juty. Prowincja Bombaj i Indie środkowe stały się dostawcami bawełny. W Asamie coraz większego znaczenia nabierały plantacje herbaty. W prowincji Madras główną uprawą eksportową stały się orzeszki ziemne. Eksport indyjski jednak był eksportem głodowym (podobnie zresztą jak rosyjski), ponieważ nawet całe zbiory w Indiach nie zaspokajały minimum potrzeb ludności tego kraju.
Ze zbudowaniem Kanału Sueskiego wiąże się także rozwój uprawy pszenicy w Australii. Zbiory jej w ciągu 15 lat podwoiły się. Na trochę późniejszy okres przypada burzliwy wzrost uprawy zbóż w Argentynie i Kanadzie.
Tak wielki rozwój rolnictwa na olbrzymich terenach dotąd nie zagospodarowanych wywołał przewrót w dotychczasowym rozmieszczeniu produkcji rolnej. Do chwili kryzysu agrarnego największym producentem pszenicy na świecie była Francja. Jeszcze na początku lat siedemdziesiątych XIX w. zbierała ona więcej pszenicy niż Stany Zjednoczone, Kanada i Argentyna łącznie. Od 1875 r. największym producentem pszenicy stały się Stany Zjednoczone, od 1878 r. dawały one więcej pszenicy niż Francja i Niemcy razem. Od połowy lat osiemdziesiątych Francja straciła na rzecz Rosji drugie miejsce na świecie w zbiorach pszenicy.
Masy artykułów rolnych produkowanych w krajach Ameryki, Indii, Australii i Europy wschodniej zaczęły od początku lat siedemdziesiątych napływać do Europy zachodniej, południowej i północnej. Ten napływ pozaeuropejskich produktów rolnictwa do Europy zapoczątkowała wełna.
Na początku drugiej połowy XIX w. na olbrzymich obszarach półkuli południowej rozwinęła się hodowla owiec, zwłaszcza w Australii i Argentynie. Cała niemal wełna wytworzona na tamtej półkuli napływała do Europy i częściowo do Ameryki Północnej, zalewając wszystkie rynki. W 1840 r. większość importowanej do Anglii wełny pochodziła z Niemiec, ale już od roku 1850 rolę największego jej dostawcy odgrywała Australia. Obniżka frachtów morskich doprowadziła do znacznego spadku jej cen w Europie, gdzie zaczęła upadać hodowla owiec. Wszędzie malała ich liczba. Największy spadek pogłowia nastąpił w Niemczech. W latach osiemdziesiątych objął on także Stany Zjednoczone i Rosję.
Podobne koleje przeszła hodowla jedwabników w Europie, rozwinięta szczególnie we Włoszech i we Francji. Śródziemnomorska hodowla jedwabników nie mogła stawić czoła inwazji tanich kokonów i przędzy jedwabnej z krajów azjatyckich.
Bezpośrednią jednak przyczynę kryzysu agrarnego stanowił olbrzymi napływ taniego zboża do zachodniej Europy w latach siedemdziesiątych. Wielkie masy pszenicy zaczęły eksportować Stany Zjednoczone i Rosja, mniejsze ilości — Indie i Australia. Eksport pszenicy z USA wzrósł ponad dziesięciokrotnie, z Rosji blisko trzykrotnie. Później, w latach osiemdziesiątych, do rzędu wielkich eksporterów pszenicy doszła też Argentyna. Wzmagał się równocześnie eksport kukurydzy ze Stanów Zjednoczonych, Argentyny i Rumunii, a także eksport żyta i owsa z Rosji.
Całej tej masy zboża zewsząd dostarczano do niewielkiej przecież Europy, głównie do Wielkiej Brytanii, która stanowiła tradycyjny już rynek zbytu wszelkich artykułów rolnych. Jeszcze do 1860 r. największym dostawcą pszenicy dla wysp brytyjskich były Niemcy, a właściwie ziemie polskie. Gdańsk zaś był najważniejszym eksportowym portem zbożowym. W latach sześćdziesiątych największym dostawcą pszenicy stała się Rosja, a na początku lat siedemdziesiątych jej miejsce zajęły Stany Zjednoczone.
Import zbóż zaczął szybko pokrywać w Wielkiej Brytanii większość zapotrzebowania na nie. Najprędzej i najradykalniej nastąpiło to w stosunku do pszenicy. Import zboża zaczął odgrywać również bardzo ważną rolę dla Belgii, Holandii i Szwajcarii. Znacznymi importerami zbóż, głównie, pszenicy i kukurydzy, stały się Niemcy, Francja i Włochy, ale wwóz nie miał dla nich tak dużego znaczenia.
Na wielkich obszarach nowego rolnictwa rozwinęła się także gospodarka hodowlana. W Stanach Zjednoczonych liczba bydła rogatego w latach 1867—1890 wzrosła z niecałych 29 milionów do 60 milionów sztuk.
Eksport zwierząt domowych, a szczególnie produktów hodowlanych z dalekich krajów do Europy zachodniej, nie należał do łatwych. Początkowo przywożono żywe zwierzęta. Jeszcze w 1870 r. do Anglii przywieziono z Ameryki zaledwie 100 sztuk bydła, ale już w 14 lat później blisko 140 tysięcy sztuk. Dopiero w końcu lat siedemdziesiątych XIX w., gdy opracowano technikę zamrażania, pojawiły się pierwsze transporty mięsa. W 20 lat później dostawę żywych zwierząt i mięsa do Europy zachodniej opanowały kraje zaoceaniczne. Równocześnie import mięsa do Europy zachodniej szybko wzrastał i odgrywał coraz ważniejszą rolę w zaspokajaniu potrzeb wewnętrznych.
Ten napływ różnorodnych artykułów żywnościowych z nowych ziem był możliwy z jednej strony dzięki rozwojowi transportu, z drugiej — na skutek taniości tych właśnie artykułów. Nowe ziemie produkowały taniej, ponieważ do produkcji rolnej włączone zostały urodzajne, dziewicze gleby, przez wiele lat przynoszące obfite plony, nawet przy prymitywnych metodach uprawy. Takimi były prerie północnoamerykańskie, pampasy argentyńskie czy stepy południoworosyjskie. Nowo zagospodarowane ziemie wymagały mniejszych kosztów produkcji niż ziemie uprawiane od dawna. Na nowych ziemiach rolnictwo rozwijało się wtedy, gdy nie istniał jeszcze monopol ekonomiczny własności ziemskiej, a więc nie były one obarczone rentą gruntową.
Napływ tańszych artykułów rolnych do Europy spowodował ogólną obniżkę cen artykułów rolnych. Ten spadek cen dodatkowo przyśpieszały i pogłębiały inne czynniki, takie jak wzmagająca się konkurencja między krajami eksportującymi oraz pojawienie się względnej nadprodukcji artykułów rolnych. Produkcja artykułów rolnych na całym święcie rosła do 1890 r. szybciej niż ludność świata.
Uformował się światowy rynek artykułów rolnych, a ceny w dużej mierze ujednoliciły się. Zostały wyrugowane prawie całkowicie wielkie ich wahania wywoływane lokalnym nieurodzajem, ponieważ niwelował je napływ towarów z innych krajów. Słynny jest fakt, że gdy w 1879 r. w całej zachodniej Europie nastąpił nieurodzaj, wszędzie, na skutek napływu amerykańskiego zboża, ceny pozostały bez zmian. Naturalnie, pewien wpływ niskich zbiorów na ceny pozostał, zwłaszcza gdy dotyczyły one wielkiego eksportera zbóż, jak na przykład Rosji w 1891 r.
Zmalały także znacznie wahania sezonowe. Ludzkość mogła liczyć na zbiory zbóż w styczniu w Australii, Nowej Zelandii, Argentynie i Chile, w lutym i marcu — w Indiach, w kwietniu — w Meksyku, Egipcie, Persji i Syrii, w maju — w Teksasie, Maroku, Algierii, Tunisie, Chinach i Japonii, w czerwcu — w Kalifornii i południowej części USA, Portugalii, Hiszpanii, południowej Francji, Włoszech i Grecji, w lipcu — w centralnej i wschodniej części USA, we Francji północnej i środkowej, południowych Niemczech, Austro-Węgrzech, na Bałkanach i południowej Rosji, w sierpniu — w Rosji centralnej i wschodniej, północnych Niemczech, Danii, Belgii, Anglii, we wrześniu — w północnej Rosji, na Półwyspie Skandynawskim, Szkocji i Kanadzie, w grudniu zaczynały się żniwa w Argentynie i Australii.
W najcięższej sytuacji w okresie kryzysu agrarnego znalazło się rolnictwo brytyjskie. Wynikało to z jednej strony ze znacznej roli importowanych artykułów rolnych, zwłaszcza zbóż, w zaspokajaniu wewnętrznych potrzeb, z drugiej strony — z braku ochrony celnej. Stąd też obniżka cen rolnych w Wielkiej Brytanii była największa. Ogólny wskaźnik cen artykułów rolnych spadł tam w latach 1874—1896 o 43%. Podobną obniżkę można stwierdzić we wszystkich krajach, które nie przeszły do systemu barier celnych, chroniących własną produkcję rolną. Do takich krajów należały: Belgia, Holandia, Dania i Finlandia. Obniżka ta była mniejsza w Niemczech, Francji, Włoszech, Austro-Węgrzech i Szwajcarii, które wprowadziły system ochronnych taryf celnych. Niemcy wprowadziły cła ochronne na zboże i inwentarz żywy od 1879 r., przy czym znacznie je podwyższyły w 1885 r., a następnie w 1887 r. Do polityki protekcyjnej w zakresie rolnictwa Francja przeszła w 1881 r., przy czym — podobnie jak w Niemczech — cła podwyższono w latach 1885 i 1887. Ogólny indeks cen rolnych we Francji i Niemczech spadł w czasie kryzysu agrarnego o około 30%.
Obniżka cen nie była równomierna. Uderzyła mocniej w artykuły roślinne i wełnę niż w resztą produktów zwierzęcych, co było wyrazem różnic w warunkach transportu. Tak na przykład w Anglii ceny ziemiopłodów spadły o prawie 50%, a ceny artykułów hodowlanych o 30%. Oznaczało to, że w początkach lat siedemdziesiątych można było kupić za taką samą ilość ziemiopłodów blisko o 50% artykułów hodowlanych więcej jak w połowie lat dziewięćdziesiątych. Najbardziej spadły ceny zbóż, a szczególnie pszenicy. Mimo że ceny towarów przemysłowych również malały, to stosunek cen ziemiopłodów do cen towarów przemysłowych stale się pogarszał na niekorzyść tych pierwszych. Najlepsza dla rolnictwa relacja miała miejsce w końcu siódmego dziesiątka lat XIX w., a następnie pogorszyła się znacznie.
Ten olbrzymi spadek cen zboża i innych ziemiopłodów oraz równoczesny spadek relacji do cen innych artykułów doprowadził w Europie zachodniej do deficytowości uprawy zbóż, a w ślad za tym do jej upadku, zwłaszcza pszenicy. Dotyczy to przede wszystkim Wielkiej Brytanii. Ogólny obszar uprawy zbóż na wyspach brytyjskich zmalał o 28%, a obszar zasiewu pszenicy w 1895 r. był blisko 3 razy mniejszy niż w 1869 r. Zmniejszył się także obszar uprawy ziemniaków. Podobna sytuacja zaistniała w Belgii, Holandii i Danii.
W innych krajach proces ten nie był tak intensywny, a zmniejszenie obszaru uprawy zbóż nie było długotrwałe. We Francji areał zasiewu pszenicy nie wykazywał większych wahań, natomiast dość znacznie zmalała powierzchnia uprawy żyta i jęczmienia. We Włoszech nastąpił wyraźny spadek obszaru zasiewu kukurydzy.
Mniejszy był spadek zbiorów zbóż, który miał miejsce tylko tam, gdzie nastąpiło znaczne zmniejszenie obszaru uprawy. Na wyspach brytyjskich zbiory pszenicy obniżyły się blisko dwukrotnie, w tym w Irlandii — pięciokrotnie. Lecz wobec zniżki cen nawet pewien wzrost zbiorów nie chronił od znacznego spadku dochodów. W Wielkiej Brytanii ogólne dochody ze sprzedaży produktów roślinnych w czasie kryzysu agrarnego zmniejszyły się do połowy, a w Belgii o 40%.
Katastrofalną sytuację rolnictwa tylko w pewnym stopniu ratowała hodowla zwierząt domowych, która z wyjątkiem hodowli owiec stała się bardziej opłacalna niż uprawa roli. Nie oznacza to, że warunki dla hodowli były bardzo dobre. Na wyspach brytyjskich pogłowie bydła rogatego i nierogacizny nie uległo większym zmianom, nastąpiła tylko racjonalizacja hodowli. Charakterystyczny jest natomiast znaczny rozwój hodowli drobiu, szczególnie w Irlandii. Dochody ze sprzedaży ptactwa domowego, jako wyjątek, wzrastały. Łączne dochody z hodowli zmalały jednak o 22%, natomiast ogólne zyski ze sprzedaży artykułów rolnych w Wielkiej Brytanii zmniejszyły się w czasie kryzysu agrarnego o 31%.
W innych krajach hodowla wzrastała intensywnie. Typowym tego przykładem może być Dania. Gospodarkę tego kraju przestawiono i podporządkowano potrzebom hodowli. Jeszcze w latach siedemdziesiątych zboże stanowiło główny artykuł Danii, a już w połowie lat osiemdziesiątych blisko 20% zapotrzebowania na zboże zaspokajał import. W okresie kryzysu agrarnego wzrosło znacznie pogłowie bydła rogatego i nierogacizny. Rozwijała się hodowla drobiu. Produkcja artykułów hodowlanych rosła jeszcze szybciej. Sprzyjały temu postępy techniki i zastosowanie zootechniki.
Troska o bydło dochodziła czasem do przesady. Jak podaje Ludwik Krzywicki — w fermach pod Kopenhagą „zarząd tak dba o swoje pupilki, że wydalił nawet psy z sąsiedztwa, ich szczekanie bowiem przestraszało krowy i mleko z powodu wzruszenia stawało się gorszym”[2]
Hodowlę bydła przystosowano do wyrobu masła. Mała Dania stała się największym eksporterem masła na świecie, które równocześnie uznano za najlepsze. Rozwijała się tam także hodowla świń na eksport. Początkowo wywożono żywe sztuki do Niemiec, a później mięso solone, szynki, głównie bekony do Anglii. W końcu lat dziewięćdziesiątych blisko połowa importowanego przez Anglię masła oraz 33% bekonu pochodziło z Danii. W tym czasie właśnie masło i mięso wieprzowe stanowiły największe pozycje eksportowe tego kraju. Tak więc Dania wyszła z kryzysu, dzięki rozwojowi gospodarki hodowlanej, której stan był wzorem dla całej Europy.
Inne kraje też specjalizowały się w hodowli. Holandia stała się największym europejskim eksporterem serów i drugim po Danii eksporterem masła. Szwajcaria wywoziła sery i mleko zgęszczone.
Tak więc głównym ogniskiem kryzysu agrarnego była gospodarka zbożowa krajów kapitalistycznych Europy zachodniej, gdzie kryzys rozpoczął się najwcześniej i przebiegał najostrzej. W hodowli przejawił się znacznie łagodniej. Tam bowiem, gdzie opierała się ona na zakupywanych paszach, spadek cen pasz był większy od spadku cen artykułów hodowlanych. Sprowadzanie jednakże kryzysu agrarnego do kryzysu tylko zachodnioeuropejskiej gospodarki zbożowej jest nieuzasadnione. Kryzys ogarnął, chociaż później, również kraje eksportujące produkty rolne. I tam na skutek konkurencji nastąpił znaczny spadek cen tych artykułów. W Stanach Zjednoczonych w 1897 r. ceny były o 35% niższe niż przed 15 laty, a ceny pszenicy spadły do połowy. Również w Rosji ceny żyta i pszenicy w podobnym okresie obniżyły się ponad 2 razy. W Argentynie pszenica w połowie lat dziewięćdziesiątych była 2 razy tańsza niż 10 lat wcześniej.
W wyniku zniżki cen nastąpił w Stanach Zjednoczonych pewien spadek produkcji zboża i hodowli. Pewne perturbacje przeżywało również rolnictwo w innych krajach. Zmniejszył się m.in. obszar zasiewów w całej północnej i centralnej Rosji. Wyraźnie zmalała produkcja wełny surowej w Australii i w Afryce południowej.
Nie można jednak twierdzić, że kryzys agrarny doprowadził do spadku ogólnej produkcji rolnej świata. Konsekwencją jego natomiast było wybitne zmniejszenie tempa wzrostu, co stanowiło wyraźny kontrast z ogólną tendencją produkcji przemysłowej. W połowie lat dziewięćdziesiątych ceny artykułów rolnych i przemysłowych osiągnęły dno, później następował powolny ich wzrost, aczkolwiek nie był on pozbawiony stałych wahań.
Kryzys agrarny dotknął ciężko również ziemie polskie, szczególnie Królestwo Polskie i Galicję. W latach 1864—1880 na terenie Królestwa Polskiego panowały pomyślne warunki dla rozwoju produkcji roślinnej. Wpływały na to takie czynniki, jak: wzrost rynku wewnętrznego w wyniku podnoszenia się konsumpcji na wsi po uwłaszczeniu chłopów, stałe zwiększanie się liczby ludności zatrudnionej poza rolnictwem, ułatwione warunki eksportu zbóż na rynki zachodnioeuropejskie — rezultat rozwoju sieci kolejowej i obniżki kosztów transportu, przekształcenie się Niemiec w kraj importujący zboże oraz brak ceł ochronnych na zboże w krajach zachodniej Europy. Wykładnikiem owej korzystnej sytuacji był prawie stały wzrost cen. Dlatego też nastąpiło znaczne zwiększenie obszaru uprawy zbóż, ziemniaków i innych roślin. Likwidowanie ugorów było powszechne, obszar gruntów ornych wzrastał kosztem lasów i pastwisk.
Po roku 1881 sytuacja zmieniła się zasadniczo. Rynek zachodnioeuropejski został praktycznie zamknięty dla zboża z Królestwa Polskiego, w rezultacie powstania barier celnych i napływu tańszego zboża z krajów zaoceanicznych i Rosji. Rynek wewnętrzny nadal rósł, ale zalewały go w coraz większym stopniu produkty rolne ze wschodu, z Ukrainy i Rosji, które korzystały od 1887 r. z dogodnych taryf kolejowych. Ceny na produkty roślinne spadały coraz bardziej. W Warszawie w latach 1894—1895 ceny pszenicy i jęczmienia były niższe niż w latach 1880—1881 o blisko 50%, żyta o 52%, owsa o 37%, ziemniaków o 40%.
Taka sytuacja wpływała, podobnie jak w innych krajach, hamująco na rozwój produkcji roślinnej. Początkowo obszary uprawy zbóż rosły, szczególnie w gospodarstwach chłopskich. Wzrost produkcji miał rekompensować spadek cen. W rejonach o przewadze gospodarki folwarcznej już wówczas nastąpił regres. W guberniach kaliskiej i warszawskiej zbiory zbóż w latach osiemdziesiątych wyraźnie się skurczyły. W latach dziewięćdziesiątych ogólny obszar uprawy zbóż w Królestwie również zmalał. Nie oznaczało to spadku globalnych zbiorów. Polepszała się uprawa roli, porzucono gorsze grunty. Hasło zwiększania zbiorów uległo zmianie, szczególnie w gospodarstwach obszarniczych, na hasło produkowania taniej.
Powolny w okresie kryzysu agrarnego wzrost produkcji roślinnej, przy stosunkowo szybkim wzroście rynku wewnętrznego, doprowadził do bardzo znacznego zmniejszania eksportu zbóż na zachód oraz do wzrostu ich importu ze wschodu. W 1895 r. Królestwo Polskie więcej przywoziło zboża niż go wywoziło. W szczególności został zahamowany wzrost uprawy pszenicy, upadła uprawa tatarki, prosa i grochu. Podstawą wyżywienia szerokich rzesz ludności stały się ziemniaki i żytni chleb, na zachodzie Europy zaś dominował chleb pszenny i mięso wołowe.
Oddziaływania kryzysu agrarnego nie należy jednak upraszczać. Przyniósł on znaczne zubożenie chłopów, farmerów czy dzierżawców, a w owym czasie procent ludności wiejskiej był we wszystkich krajach poza Anglią bardzo duży. Kryzys agrarny, ograniczając gwałtownie zdolność nabywczą ludności wiejskiej, wywierał istotny wpływ na procesy dojrzewania ogólnych kryzysów nadprodukcji. Skracał okresy dobrych koniunktur, przedłużał i pogłębiał kryzysy. Z drugiej strony — w zależności od tego, w jakim stopniu przyczyniał się do potanienia żywności, stawał się jednym z czynników (obok walki mas) zwyżki realnych płac robotników. O ogromie sprzeczności kapitalistycznego sposobu produkcji świadczy fakt, że po to, by nastąpiło pewne zmniejszenie kosztów utrzymania i wzrost płac realnych, potrzebny był długotrwały kryzys agrarny, który zrujnował szerokie rzesze małorolnych chłopów.


Przypisy

  1. L. Krzywicki, Kwestia rolna, Warszawa 1903, s. 140.
  2. Tamże, s. 372.


Tekst udostępniony jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.