Królewna Kalina

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Włodzimierz Zagórski
Tytuł Królewna Kalina
Pochodzenie Z teki Chochlika
Data wydania 1882
Wydawnictwo Księgarnia F. H. Richtera
Drukarz Drukarnia Ludowa we Lwowie
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron

KRÓLEWNA KALINA.
Myśl z niemieckiego.

Starego króla Ćwieczka to córka
Kalina! — śliczna Kalina!
Wesoła tak jak wiewiórka,
Pusta rozkoszna ta trzpiotka
Od igły stroni,
Ucieka od kołowrotka,
I tylko zwierza w dąbrowie goni,
Lub rybki łowi w jeziora toni.
Ach, gdybym, gdybym strzelcem był w borze!
Gdybym rybakiem był na jeziorze!
Z twą bym uganiał drużyną
Dalej i dalej!
Kalino! — luba Kalino!
— Ciszej! Milcz serce! Nie szalej!....

 
I wstąpił w służbę królewskiej dziewy
Kaliny! — hożej Kaliny
Młodziutki paź czarnobrewy;

Chłopiec ten odtąd już będzie
Wiernie koło niej,
Jako król kazał trwać wszędzie.
Drużyć jej będzie w zwierza pogoni,
I rybki łowić w jeziora toni.....
Ach, żal mi Ciebie, paziu nieboże!
Tak blisko pięknej o każdej porze,
A jednak — biedny chłopczyno!
W służebnej dali!....
Kalino! — cudna Kalino!
— Ciszej! Milcz serce! Nie szalej!...


 
Aż raz zmęczona trudem pogoni
Kalina — hoża Kalina!
Z swym paziem w leśnej ustroni
Usiadła pod dębu cieniem,
A potem pusta
Kusząc go słodkiem spójrzeniem:
„Patrz — rzecze — jakie kraśne mam usta!
Cóż oczy spuszczasz, blady jak chusta?
Jeżeli w piersiach serce masz chrobre,
To skosztuj chłopcze, ust mych, czy dobre?“
„„Całus Twój słodszy niż wino!
Oddech Twój pali,
Kalino — Boska Kalino!““
— „Ciszej! Milcz serce! Nie szalej!...



Powraca z łowów królewska córa
Kalina — pusta Kalina!
Lecz skroń jej jasną ćmi chmura;
„Biada — tak rzecze — twej głowie
Chłopcze jedyny!
Jeśli się ojciec mój dowie,
Żeś słodką rozkosz pił z ust Kaliny;
Śmierć sroga będzie karą twej winy!“
„„Nie strasz mnie śmiercią, ni męką srogą,
Chętnie okupię nią rozkosz błogą,
Którąm ssał chwilę jedyną
Z ust twych korali,
Kalino — moja Kalino!““...
— „Ciszej! Milcz serce! Nie szalej!“







Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Włodzimierz Zagórski.