Kirassyery X. Alberta Pruskiego

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Franciszek Kowalski
Tytuł Kirassyery X. Alberta Pruskiego
Pochodzenie Miecz i lutnia czyli śpiewy wolności wolnego Polaka
Data wydania 1831
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
7.
KIRASSYERY
X. ALBERTA PRUSKIEGO.[1]
(Nuta: Z tamtéj strony Wisły).


O! ze wszystkich bohaterów
Co do boju konno biegą,
Niema jak pułk kirassyerów
Xięcia Alberta Pruskiego.

On w zareńskich okolicach
Łatwych zwycięstw zbierał plony;
I za męstwo, na przyłbicach
Napis miał „niezwyciężony


Dotąd nikt go nie zwyciężył,
Bo też z nikim niemiał sprawy;
Dziś go diable nadwyrężył
Biały Ułan, dziarski, żwany,

Czoło Moskwy, tłum olbrzymów
Bardzo ślicznie się odznaczył;
Bo miecz polski wśród dział dymów
Ledwo kilku minąć raczył.

Hulaj Moskwo! wiész dokładnie
Z jakim Polak thnie zapałem:
Tak postąpi, jak wypadnie,
Z Kirassyerów pryncypałem.

Więc ze wszystkich bohaterów
Co do boju konno biegą,
Niema jak pułk Kirassyerów
Xięcia Alberta Pruskiego.





Przypisy

  1. Pułk ten został rozbity przez naszych Ułanów, w pamiętnéj walce pod Pragą d. 25. Lutego 1831. r. właśnie tego dnia Moskale koniecznie chcieli pić czaj w Warszawie.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Franciszek Kowalski.