Jeden sie smiał z drugiego

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Mikołaj Rej
Tytuł Jeden sie smiał z drugiego
Pochodzenie „Figliki“
wydanie z r. 1574
Wydawca Wiktor Wittyg
Data wyd. reprint 1905
Druk Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
 

Jeden ſie ſmiał z drugiego.

Z Jednego kuglowáli, drugi ſie ſiedząc ſmiał,
A więtſzą ſpráwiedliwość, ſnadź niż ten ná to miał.
Ten rzecże, dzyękuy Bogu, iże mnię tu widzą,
Aleć pod tą pokrywką, więcey s ciebie ſzydzą.
Bo być mnie tu nie było, tobącby oráli,
A ledwe iáko kárwu, w pług nie záprzągáli.
Niezleć z drugich kuglowáć, ále pánie dutku,
Chceſzli ſie s Soyki náſmiać, nie mieyże ſam cżubku.



 

Jeden sie smiał z drugiego.

Z Jednego kuglowali, drugi sie siedząc smiał,
A więtszą sprawiedliwość, snadź niż ten na to miał.
Ten rzecze, dzyękuy Bogu, iże mnię tu widzą,
Aleć pod tą pokrywką, więcey s ciebie szydzą.
Bo być mnie tu nie było, tobącby orali,
A ledwe iako karwu, w pług nie zaprzągali.
Niezleć z drugich kuglować, ale panie dutku,
Chceszli sie s Soyki nasmiać, nie mieyże sam czubku.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Mikołaj Rej.