Hej flisacza dziatwo

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Tytuł Hej flisacza dziatwo
Pochodzenie Bukiet pieśni światowych
Redaktor Józef Chociszewski
Wydawca Jarosław Leitgeber
Data wydania 1901
Miejsce wyd. Poznań
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron

Hej flisacza dziatwo,
Hej dalejże, dalej,
Płyń do Gdańska z tratwą
Po szumiącej fali.
Lekko, cicho, gładko,
Nieś nas Wisło nasza,
Na twych falach matko,
Nic nas nie zastrasza.

Płyń ochoczo wiaro
Z bukiem, dębem, sosną
I z Wisełką szarą
Pieśnią gwarz radosną,
Bo choć nad twym szlakiem
Burza się rozsroży
Czuwa nad flisakiem
Blask opieki Bożej.

Gdy brzmi na jej łonie
Nasza pieśń wesoło,
Wtórzcie nam wód tonie,
Wtórzcie z szumem w koło,
Płyń więc płyń o tratwo
Pan Bóg cię ocali,
Płyń z flisaczą dziatwą
Dalej dalej dalej.


W dal nas niesie rzeka,
Niesie lotem ptaka,
Córka w domu czeka
Starego flisaka.
Łzy wylewa z trwogi,
Serce z myślą smuci,
Że jej ojciec drogi
Może nie powróci.

Wody wartko płyną,
Lecz nas w nurt nie wrzucą,
Ukój żal dziewczyno,
Wrócą flisy, wrócą.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: anonimowy.