PLeban ieden myſliwy, rad cżęſto polował, Náukę s ſwiątoſciámi, wſzytko pofáłſzował.
Kędy ciáło tu y kreẃ, pánu to wywodził, Bo ták koſcioł uſtáwił, ten nigdy nie błądził.
Gdy pothym dzieſięćinę kſiędzu wożić miano, Więc wymłoćiwſzy zboże ſłomę mu oddano.
Wierzże też kſięże miły, że ziárno gdzie ſłomá, Ale zda mi ſie iż mniey będzye u was domá.
PLeban ieden mysliwy, rad często polował, Naukę s swiątosciami, wszytko pofałszował.
Kędy ciało tu y kreẃ, panu to wywodził, Bo tak koscioł ustawił, ten nigdy nie błądził.
Gdy pothym dziesięcinę księdzu wożić miano, Więc wymłociwszy zboże słomę mu oddano.
Wierzże też księże miły, że ziarno gdzie słoma, Ale zda mi sie iż mniey będzye u was doma.