Fragment (O! bezlitosna...)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Wiktor Gomulicki
Tytuł Fragment (O! bezlitosna...)
Pochodzenie Poezje Wiktora Gomulickiego,
cykl Z księgi przyrody
Wydawca Księgarnia A. Gruszeckiego
Data wydania 1866
Druk Bracia Jeżyńscy
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały cykl
Pobierz jako: Pobierz Cały cykl jako ePub Pobierz Cały cykl jako PDF Pobierz Cały cykl jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
FRAGMENT.


O! bezlitosna ty bywasz, naturo,
Kiedy nędzarza smagasz wichru biczem,
Zziębłemu słońce skrywasz brudną chmurą,
I czarciem mu się wykrzywiasz obliczem;
Kiedy z logiką stwierdzasz mu ponurą,
Że gdy dłoń losu zrobiła go niczem,
I kark ma w twardą wciśnięty obrożę,
To już nim każdy poniewierać może...

By serce błysło miłości skrą rzadką,
Najprzód je szczęściem zapłodnić potrzeba —
Więc cię macochą nazwie, a nie matką
Ten, komu skąpisz i słońca i chleba;
Bo Bóg straszliwą, musi być zagadką
Dla tych, co krzyczą o pomoc do nieba,
A niebo dziko dąsa się i mroczy,
I krzyczącemu pluje słotą w oczy...

Jednak, naturo, ja ciebie rozgrzeszę —
Ty jesteś krwawo znieważonym bogiem...
Dawniej narodów żyły z tobą rzesze
Jak dzieci z matką; dziś — jak wrogi z wrogiem;
Choć wiosną błyśniesz ku smutnych pociesze,
Tłum ciebie wita spojrzeniem złowrogiem —
Więc, gdy się żalem serce twe zatruło,
Czyż możesz matką być, jak dawniej, czułą!







Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Wiktor Gomulicki.