Eros

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jaroslav Vrchlický
Tytuł Eros
Pochodzenie Ballady, legendy i t. p.
Data wydania 1904
Drukarz St. Niemira
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Konrad Zaleski
Źródło Skany na commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
Eros.

Jeden go Phaon chroni
U siebie w ciężkiej chwili,
Gdy wierni pretoryanie
Haniebnie opuścili.
Z Rzymu wciąż nowe wieści
Zadają nowe ciosy:
Bunt w wojsku, do bram miasta
Szturmuje motłoch bosy.
Posłowie niosą rozkaz
Złowrogi od senatu:
„Z chwilą tą, tyś nie władca
„Rzymskiemu groźny światu“.
W Galii już rządzi Galba
A w Rzymie trybun ludu;
W szalbierskich jego sprawkach
Nie widzi nikt już cudu.

— „Artysto, gdzie twa sława“?
Niewolnik, Eros, młody
Do końca z panem dzieli
I trudy i zawody.
— „Trzeba snadź umrzeć, chłopcze,
„Przed śmierci jam obliczem...
„Dotknę się tego miecza
„I wkrótce będę niczem,
„Nie, nigdy! Choć powieki
„Śmiertelny sen mi zwiera,
„Świat wabi mnie ku sobie,
„Tak Cezar nie umiera!...
„Gdzieindziej nudy bicze
„Pędziły mnie i gnały,
„Dziś nowa chuć i żądze
„Jak lwy w mej duszy wstały,
„Żyć chcę! Precz z myślą śmierci!
„To hasło dziś Nerona!“
I płacze. — „Umrzesz,“ echo
W oddali brzmi i kona.
Ku swemu panu Eros
Wzrok podniósł litościwy,
Taranem w bramę walił
Już żołdak zemsty chciwy.
A chłopiec miecz obnaża:
— „Więc umrzeć nie masz siły?
„Patrz na mie, to tak lekko“ —
I krew mu tryska z żyły.

Zgina się przed nim władca.
Twarz chłopca radość wieści,
Nie widać w niej ni smutku,
Bojaźni, ni boleści...
Z rozpaczą cezar ryknął:
— „Skąd wziąłeś mocy tyle“?
— „Wyznawcą jam Chrystusa“!
Rzekł, kończąc życia chwile.

Jarosław Vrchlicky.

Abecadlnik page0003a with opacity.png


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Jaroslav Vrchlický i tłumacza: Konrad Zaleski.