Chrzest Irlandyi

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jaroslav Vrchlický
Tytuł Chrzest Irlandyi
Pochodzenie Ballady, legendy i t. p.
Data wydania 1904
Drukarz St. Niemira
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Konrad Zaleski
Źródło Skany na commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
Chrzest Irlandyi.

Wielkie święto w Erynie,
Stał się wielki cud:
Z rąk świętego Patryka
Chrzest przyjmuje lud.

Złote harfy nie mogą
Dłużej bogom grać. —
Odtąd wszędzie po drogach
Krzyże mają stać...

Święty Patryk od rana
Do wieczora chrzcił
Tłumy ludu koleją,
Wszystkich gdzie kto był.

Gdy młódź męska podeszła,
Każdy w fale wód
Musiał wejść aż po szyję,
Rzekę przebrnąć wbród.


Nagle powstał bard Ossian,
Mistrz od pieśni, dum:
— „Swej prawicy nie może
„Zanurzać ten tłum!

„Zgódź się, gdy krew praojców,
„Z żył chcą wyssać nam,
„Byśmy mogli po zgonie
„Wejść do nieba bram,

„Lecz pamiętaj, ktoś wierny
Ir, ojczyzny syn,
„Gdy zanurzysz prawicę,
„Spełnisz hańby czyn!“

— „Co to? woła ździwiony
Patryk, skąd ta rzecz?“
— „Branki tulim prawicą,
„W niej dzierżymy miecz!“

Jarosław Vrchlicky.

Abecadlnik page0003a with opacity.png


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Jaroslav Vrchlický i tłumacza: Konrad Zaleski.