Do czytelnika (Panuj świecie!...)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Józef Baka
Tytuł Do czytelnika
Pochodzenie Uwagi o śmierci niechybney wszystkim pospolitey
Data wydania 1828
Drukarz w Drukarni przy ulicy Mazowieckiéy Nr. 1349
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
DO CZYTELNIKA.


Panuy świecie! nim straszna grobów pani
Aktem tragicznym twoie serce zrani.
Nie trudno, wierszów prawda dowieśdź może,
Xerxesów Perskich śmierć zmogła, i zmoże
Alexandrów, by nowych Pompeiuszów,
Wielkich Datisów, Bellizariuszów,
Emiliianów, lub Milcyadesów,
Rzymskich Fabiów, wiąż dzielnych Narsesów
Iéy moc, wielmożmość, bez granic panuie,
Silna potęga śmiało rozkazuie.
Ta szybko płynie, za bystre Sekwany,
Elby, Aluty, Sabaudy, Rodany.
Fortuny z życiem wydziera na wschodzie,
Atlantów łamie silnych na zachodzie,
Naydzie każdego w odległey Afryce,
Jedna państwami włada w Ameryce.

Cale widocznie iéy rząd despotyczny,
Musi podlegać prostak, polityczny
Nie trafi z nią się Doktor dysputować,
Ani Filozof w kontr argumentować,
Nikt się nie schroni w Sardyńskich Turynach.
Ani się skryie Węgrzyn w Waradynach,
Francuz w Paryżu, a Hiszpan w Madrycie,
Wszędy doścignie śmierć iawna, choć skrycie
Zblednieie Orzeł dość czarny, dwugłówny
Harpokratesem stanie, kto wymówny.
Nie skryiesz się naymilszy Polaku
Na wyższych Tatrach, na górnym Krępaku,
Wszędy doleci śmierć bez skrzydeł ptaka,
Chwyci w swe szpony Litwina, Polaka.
Ta prawda, wierszem tu iest wyrażona,
Na dusz pożytek światu otworzona.
Czytayże chętnie miły czytelniku,
A śmierć uprzedzay, cnotą, Katoliku.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Józef Baka.