Do Boga (Moore)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Thomas Moore
Tytuł Do Boga
Pochodzenie Antologia poetów obcych
Data wydania 1882
Wydawnictwo H. Altenberg
Drukarz F. A. Brockhaus
Miejsce wyd. Lwów
Tłumacz Franciszek Morawski
Źródło skany na Commons
Inne Cała antologia
Pobierz jako: Pobierz Cała antologia jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cała antologia jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cała antologia jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
DO BOGA.
(Z TOMASZA MOORA)
1780 † 1852.
I.

Któżby o Boże! wytrwał na tej ziemi,
Któżby potrafił swym losom wydalać,
Gdyby się z troski, łzy i rany swemi,
Nie mógł do Ciebie odwołać?

Dajesz przyjaciół w dniach szczęścia i chwały,
Lecz z przyjściem nieszczęść znikają niewrotnie,
I ten, któremu same łzy zostały,
Musi je wylać samotnie.

Ty jeden wszystko Twoją goisz dłonią,
Ty każdą stratę, każdy żal łagodzisz,
A jak kwiat z rany swej oddycha wonią,
Tak z cierpień, słodycz wywodzisz.

II.

Gdy wszystko w życiu zwiędnie po kolei,
Gdy i ta przyszłość, co na chwilę zwyknie

Łzy nasze iskrą rozjaśniać nadziei,
Już się zaciemni i zniknie;

Któżby nie upadł w ciężkim życia boju,
Kto zniósł tę burze czarnej nawałności,
Gdybyś Ty z góry, gałązki pokoju
Nie przywdział skrzydłem miłości?

Wtenczas to boleść wzniesiona przez Ciebie,
Wiedzie nas w święte zachwycenia kraje,
Jak ciemność światy odkrywa na niebie,
Których dzień widzieć nie daje.
Fr. Morawski.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Thomas Moore i tłumacza: Franciszek Morawski.