Co Sowę zyadł

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Mikołaj Rej
Tytuł Co Sowę zyadł
Pochodzenie „Figliki“
wydanie z r. 1574
Wydawca Wiktor Wittyg
Data wyd. reprint 1905
Druk Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
 

Co Sowę zyadł.

JEdnego z náſzey bráciey Sową nákarmili,
S korzeniem ná połmiſek pięknie przypráwili.
Potym głowę przynieſli, ſpołu y z nogámi,
A ten rzecże iużći zle, pánie rácż być z námi.
Y pierdnie śiłnym głoſem, otożći iuż huka,
A kędyby wylázłá pewnie dziury ſzuka.
Ale wy tám ná tyle bądźcie pilni dzyeći,
Łápaycieſz wiec zębámi, boć pewnie wyleći.



 

Co Sowę zyadł.

JEdnego z naszey braciey Sową nakarmili,
S korzeniem na połmisek pięknie przyprawili.
Potym głowę przyniesli, społu y z nogami,
A ten rzecze iużci zle, panie racz być z nami.
Y pierdnie siłnym głosem, otożci iuż huka,
A kędyby wylazła pewnie dziury szuka.
Ale wy tam na tyle bądźcie pilni dzyeci,
Łapayciesz wiec zębami, boć pewnie wyleci.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Mikołaj Rej.