Przejdź do zawartości

Biblia Wujka (wyd. 1839-40)/Księgi Judith/Rozdział VIII

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Tytuł Biblia, to iest księgi Starego i Nowego Testamentu
Wydawca Bartłomiej Jabłoński i syn
Data powstania 1599
Data wyd. 1839-1840
Miejsce wyd. Lwów
Tłumacz Jakub Wujek
Inne Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron



Biblia Wujka - Stary Testament - Księgi Judith

IIIIIIIVVVIVIIVIIIIXXXIXIIXIIIXIVXVXVI

ROZDZIAŁ VIII.

Judith wdowę świętą opisuie, iako strofuie kapłany, że pozwolili ludu poddać się nieprzyiaćielowi, upomina, aby się Panu za nię modlili, a o iéy uczynku, który wymyśliła, by się nie wywiadowali.

Y Stało się gdy usłyszała te słowa Judith wdowa, która była córka Merari, syna Idox, syna Jozeph, syna Oziaszowego, syna Elai, syna Jamnor, syna Gedeon, syna Raphaim, syna Achitob, syna Melchiaszowego, syna Enan, syna Nathaniaszowego, syna Salathiel, syna Simeon, syna Ruben:

A mąż iéy był Manasses, który umarł we dni żniwa ięczmiennego:

Bo stał nad tymi którzy snopy wiązali na polu, y przyszło upalenie na głowę iego, y umarł w Bethuliiéy mieśćie swoim, y tam pogrzebion iest z oycy swémi.

A była Judyth pozostała iego wdową iuż trzy lata y sześć mieśięcy.

A na górze domu swego uczyniła sobie taiemną komorę, w któréy z dźiéwkami swémi zamknąwszy się mieszkała:

A maiąc na biodrach swych włośiennicę, pośćiła po wzsytkie dni żywota swego, oprócz Szabbathów, y piérwszych dni mieśiąca, y świąt domu Izraelskiego.

A była barzo piękna na weyźrzeniu, któréy był mąż iéy zostawił wiele bogactw, y czeladźi wiele y maiętnośći, stad wołów, y trzód owiec pełne.

A była ta między wszytkiemi nasławnieysza, bo się bała Pana barzo, ani był ktoby o niéy mówił słowa złe.

Ta tedy usłyszawszy iż Oziasz obiecał, że po piątym dniu miał podać miasto, posłała do starszych Chabri y Charmi.

10 Y przyszli do niéy, y rzekła im: Co to za słowo, na które pozwolił Oziasz, żeby podał miasto Assyriyczykóm ieśli wam za pięć dni nie prziydźie pomoc:

11 A cóżeśćie wy są, którzy kusicie Pana?

12 Nie iest to mowa któraby ku miłośierdźiu skłaniała, ale raczéy która gniew pobudza, y zapalczywość wznieca.

13 Zamierzyliście wy czas smiłowaniu Pańskiemu, a według woléy waszéy dżieńeśćie mu złożyli.

14 Ale iż Pan iest ćiérpliwy, y za to pokutujmy, a odpusczenia iego, łzy wyléwaiąc żądaymy:

15 Boć nie tak Bóg będźie groźił iako człowiek, ani iako syn człowieczy zapali się ku gniewu.

16 Y przetóż ukorzmy mu dusze nasze, a będąc w duchu uniżonym służąc mu,

17 Mówmy płacząc Panu, aby według woléy swoiéy tak uczynił z nami miłośierdźie swoie: iż iako się serce nasze dla pychy ich strwożyło, tak téż abyśmy się mogli chlubić z uniżenia naszego:

18 Gdyżeśmy nie naszladowali grzéchów oyców naszych, którzy opuśćili Boga swego, y chwalili obce Bogi:

19 Dla którego grzéchu dani są pod miecz, y na łup, y na hańbę nieprzyiaćiołóm swoim: ale my innego Boga nie znamy oprócz niego.

20 Czekaymy pokornie poćiechy iego: a będźie szukał krwie naszéy z utrapienia nieprzyiaćiół naszych: y poniży wszytkie narody, którekolwiek powstaią przećiwko nam, y uczyni ie bezeczći Pan Bóg nasz.

21 A teraz braćia, ponieważ wy iesteśćie starszy między ludem Bożym, y na was zawisła dusza ich, wymową waszą serca ich podnieście, aby pamiętali, żeć byli kuszeni ojcowie naszy, aby byli doświadczeni, ieśli prawdźiwie chwalili Boga swego.

22 Pamiętać maią, iako był kuszon oćiec nasz Abraham, y przez wiele ućisków doświadczony, stał się przyiaćielem Bożym. Gen. 22. 1.

23 Tak Izaak, tak Jakob, tak Moyżesz, y wszyscy którzy się Bogu podobali, przez wiele kłopotów przeszli wierni.

24 A oni którzy pokuszenia z boiaźnią Pańską nie prziymowali, y swą niećierpliwość, y urąganie szemrania swego wyrzekli przećiw Panu,

25 Wytraceni są od wytraćićiela, y od wężów poginęli. 1. Cor. 10. 9.

26 A tak y my nie mśćimy się za to co ćiérpiémy,

27 Ale przyczytaiąc to grzéchóm naszym, wiérzmy, iż te utrapienia są mnieyszo kaźni Pańskiey, któremi iako sługi karani iesteśmy ku poprawie, a nie ku zatraceniu naszemu.

28 Y rzekli iéy Oziasz y starszy: Wszytko coś mówiła prawda iest, y niémasz żadnéy przygany w mowiech twoich:

29 Przetóż teraz módl się za nami, boś iest niewiasta święta y bogoboyna.

30 Y rzekła im Judith: Iako to com mówić mogła znaćie że Boże iest:

31 Tak com uczynić umyśliła doświaczćie ieśli od Boga iest, a módlćie się aby Bóg mocną uczynił radę moię.

32 Będźiećie wy téy nocy stać u bramy, a ia wynidę z Abrą moią: a módlcie się, aby iakośćie rzekli w piąći dniach Pan weyźrzał na lud swóy Izraelski.

33 A wy niechcę żebyśćie się pytali o sprawie moiéy: y aż wam dam znać, niech się nie dźieie nic inszego iedno modlitwa za mię do Pana Boga naszego,

34 Y rzekł do niéy Oziasz kśiążę Judzkie: Idź w pokoiu, a Pan niech będźie z tobą na pomstę nieprzyjaćiół naszych, Y wróćiwszy się odeszli.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: zbiorowy i tłumacza: Jakub Wujek.