Antygona (tłum. Kaszewski)/Parodos

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Sofokles
Tytuł Antygona
Data wydania 1902
Wydawnictwo Feliks West
Miejsce wyd. Brody
Tłumacz Kazimierz Kaszewski
Tytuł orygin. Ἀντιγόνη
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
PARODOS.

Chór.
(Strofa I).

O! promieniu słońca, ty,
Któryś dziś rozświecił nam
Ponad siedm tebańskich bram
Najpiękniejszy z pięknych dni:
Złote oko dnia! twój bieg        5
Złotem barwi Dyrki brzeg[1].
Za twą sprawą to się stało,
Że pośpiesznie ów potężny
Pierzchnął od nas wróg orężny.
Mąż osłonion tarczą białą[2].        10

Gwoli Polinika zdrad,
W przeraźliwy okrzyk zgóry,
Jako orzeł śnieżno-pióry.
On na ziemię naszą padł.
A wystąpił groźny, zbrojny;        15
A hełm jego włosiem strojny.

(Antystrofa 1).

On przy murach naszych stał,
Dzid morderczych stawiąc wał
Koło siedmiu miasta bram;
Lecz nim krew wytoczył nam,        20
Nim płomieniem buchnął w gród,
Sam haniebnie umknął wprzód,
Tak Aresa[3] grzmiący krok
Rzuca na wstecz wrogów szyk;
Tak na groźny jego krzyk        25
Nieprzyjaciel pierzcha smok.
Pyszny język — Zeusa gniew:
Więc on widząc złota blask,
Ich orężów dumny trzask,
Ich przedwczesny chluby śpiew;        30
Zionął grom — wróg runął zgóry
I ucichły zwycięstw chóry.

(Strofa 2)

Zadrżał wojownik, co z ogniem stał[4]
I rozjuszony na ziemię legł,
Choć złością wściekłą na miasto ział,        35
I tchem przekleństwa powietrza siekł.
Na innych inne rozrzuca klęski
Z bojowej dłoni Ares zwycięski.
W siedmiu, na siedmiu cięli się tam
Wodze u siedmiu tebańskich bram;        40
I wszystkich zbroje, sprawca ich klęski
Porwał w zdobyczy nasz Zeus zwycięski.
Tylko nieszczęśni dwaj zapaśnicy
Z jednego ojca, jednej rodzicy,
Upornie walcząc o ojców tron,        45
Wspólny w zwycięstwie znaleźli zgon[5].

(Antystrofa 2).

Zwycięstwo!... huknie radosna wieść

Na wozo-słynny tebański gród.
Ucichły klęski i cały lud
Ciągnie do świątyń; bogom na cześć        50
Przez noc, noc całą pląsy zawiedzie,
A Bach rozkoszny Tebom na przedzie.
I otoż właśnie zbliża się sam,
Zbliża się Kreon syn Menojkowy,
Królem tej ziemi przysądzon nam        55
Według niedawnej bogów umowy.
I coś ważnego w myśli mu ciąży,
I coś nam zjawić pewnie tu dąży,
Gdy tę poważną starców gromadę
Głośnym rozkazem wezwał na radę.        60





Przypisy

  1. „Dyrki brzeg“. Dirke (po łacinie: Dirce) jest to sławne w mitologij źródło pod Tebami. Leżało ono na zachód od miasta lecz Sofokles użył swobody poetyckiej, każąc się w niem przeglądać wschodzącemu słońcu.
  2. „mąż osłonion tarczą białą“ — Adrastos. król Argos, którego syn Edypa, Polinik, po śmierci ojca wezwał przeciw bratu Eteoklesowi, dla zdobycia sobie tronu tebańskiego. Adrastos jest tu uosobieniem całego wojska Argijczyków.
  3. Ares — bóg wojny; po łacinie: Mars.
  4. „wojownik, co z ogniem stał“. Jest to Kapanej, który za godło na tarczy miał człowieka z zapaloną pochodnią. ...Eschylos IV tragedyi „Siedmiu pod Tebami“ świetnie odmalował jego dziką postać (w przekładzie K. Kaszewskiego):

    Brama Elektry losem się dostała
    Kapanejowi. Jestto olbrzym srogi.
    .....Chełpliwość zuchwała
    Nie rozumuje po ludzku. On wróży
    Wieżycom naszym straszliwych klęsk siła,

    Czego bodajby Dola nie spełniła!
    Bóg chce czy nie chce — powiada — on zburzy
    Cały gród nasz ze szczętem. Choćby brzemię
    Gniewów Zeusowych upadło na ziemię,
    On nie ustąpi; błyski dlań Zeusowe —
    Gromy — to tylko ciepło południowe.
    Godłem więc jego — człowiek nagi wcale,
    Którego ręka zbrojna jest pochodnią,
    Wybuchającą płomieniem, a pod nią
    W złocistych głoskach napis: miasto spalę!

    Zuchwalstwo swoje przepłacił śmiercią od piorunu.

  5. „wspólny znaleźli zgon“ — Eteokles i Polinik.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Sofokles i tłumacza: Kazimierz Kaszewski.