365 obiadów za 5 złotych/Galareta pomarańczowa

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Lucyna Ćwierczakiewiczowa
Tytuł 365 obiadów za 5 złotych
Wydawca nakładem autorki
Data wydania 1871
Druk Drukarnia Aleksandra Pajewskiego
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron

39. Galareta pomarańczowa.

Funt cukru w kawałkach obetrzéć z lekka o 6 dużych pomarańcz, na których skórka świeża i jędrna, nalać pół kwartą wody i gotować na wolnym ogniu, szumując, do tego wcisnąć przez sitko cztery cytryny i razem gotować. Pół kwarty karugu lub żelatiny, z trzech łutów rozgotowanego, wymięszać z syropem cytrynowym i przecedzić przez serwetę.
W połowie pierwszéj można układać ćwiartki lub plasterki pomarańcz, z resztą można połowę wlać; dać zastudzić, a drugą połowę zakolorować alkermesem i dopiero wlać: bardzo ładnie takie dwie warstwy wyglądają, lepiéj jednak żeby wierzchnia warstwa była czerwona, a spodnia biała. Jeżeli forma do galarety ma otwór, można na półmisku włożyć w ten otwór kartofel ostrugany z zapaloną świeczką woskową, niższą jak wysokość galarety, co bardzo efektownie wygląda. Wydrążywszy łyżeczką pomarańczę, przekrajaną na połowę, nalać w skórki puste zafarbowanéj na czerwono galarety, a po zastygnięciu pokrajać na ćwiartki i ubrać półmisek.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Lucyna Ćwierczakiewiczowa.