Żona rzadko bez gomona

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Ezop
Tytuł Żona rzadko bez gomona
Pochodzenie Biernata z Lublina Ezop
Redaktor Ignacy Chrzanowski
Wydawca Akademia Umiejętności
Data wydania 1910
Druk Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Tłumacz Biernat z Lublina
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI

Cały zbiór

Indeks stron

196. Żona rzadko bez gomona.

Młodzieniec sie był ożenił
A o tymże wszystko pilił,
Iż żonę barzo miłował,
Wczas jej zawżdy udziałał.
A gdy tak barzo pracował,        5
Z przeilenia tako zemdlał:
Umarłemu podobien był,
Szczury, blady, ledwy chodził.
I wyszedł niegdy na słońce
A siedział sobie na łące;        10
Słyszał, iż łowcy wołają,
Za wilkiem psom potukają.
Wszakoż go nie ugonili,
Do domu sie nawrócili;
On, niemocny, gdy to widział,        15
Pilnie łowców o to pytał:
„Alboć psi leniwi byli,
„Iż wilka nie ugonili?“
„Wilk — pry — owa prędko biegał“,
Jeden mu z nich odpowiedział.        20
I mówił k nim on młodzieniec:
„Owszejkić ten wilk nie leniec;
„A musić być nieżonaty,
„Gdy tako biega przed charty;
„Bowiem, by sie był ożenił,        25

„Ledaćby go pies ugonił“.
Kożdyć po żenie skromniejszy,
By przedtym był nabujniejszy.


Przypisy

Abstemius 90 De adolescente, ex coitu infirmo, et lupo. — FE (140) O młodzieńcu żonatym. — Rej, Figl. Chłop, co się ożenił.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autorów: Ezop, Ignacy Chrzanowski i tłumacza: Biernat z Lublina.