Śpiewy historyczne (Niemcewicz)/Pogrzeb Xięcia Józefa Poniatowskiego

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Julian Ursyn Niemcewicz
Tytuł Pogrzeb Xięcia Józefa Poniatowskiego
Pochodzenie Śpiewy historyczne
Data wydania 1816
Druk Drukarnia nro 646
przy Nowolipiu
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
Artykuł w Wikipedii Artykuł w Wikipedii
Galeria grafik w Wikimedia Commons Galeria grafik w Wikimedia Commons
Pogrzeb
Xięcia JOZEFA PONIATOWSKIEGO.
ur. 1761, † 1813.


Pienie żałobne.
1.

Zpomiedzy boiów i gradów ognistych,
Wierna swéy sprawie nieodstępna znaków,
Szła wolnym krokiem do siedlisk oyczystych,
Garstka Polaków


2.

Skoro lud postrzegł, iak wzdęte wiatrami,
Białe z czerwonym proporce migaią,
Wstrzęsło się miasto radości głosami,
„Nasi wracaią„


Pogrzeb X.cia Joz. Poniatowskiego.
z Muzyką J. P. Lessel
3.

Niedługa radość; każdy pyta chciwie,
Kędyż iest wódz nasz dzielny, okazały,
Co nam tak długo przywodził szczęśliwie,
Na polu chwały?


4.

Już go nie widać na czele tych szyków,
Których był niegdyś duszą i ozdobą,
Okryte orły, zbroie woiowników,
Czarną żałobą.


5.

Już go nie widać wpośród hufców dzielnych,
Gdzież iest.... czy słyszysz żal wszystkich głęboki?
Patrzay złożone na marach śmiertelnych,
Rycerza zwłoki.


6.

Te mary, ten wóz spoczynek po znoiu,
Lud wdzięczny łzami oblewa rzewnemi,
Ciągną go wierni towarzysze boiu,
Piersi własnemi.


7.

Idzie za truną koń iego waleczny,
Z schyloną głową, czarną niosąc zbroie,
Idź koniu smutnie, iuż Pan twóy bezpieczny,
Zamknął dni swoie.


8.

Żałosne trąby, wy flety płaczliwe,
Wy chwieiących się orłów srebrne dzwięki,
Umilczcie, ranią piersi moie tkliwe,
Te smętne ięki.


9.

Patrz przed świątynią przy światłach gasnących
Porywa młodzież z wozu ciężar drogi,
I wnosi w pośród grzmotu dział biiących,
W wieczności progi.


10.

Modły Kapłanów, braci twoich łkania,
Wznoszą się tam, gdzie mieszka Bóg przedwieczny,
Ach przyim ostatnie te ich pożegnania,
Wodzu waleczny.


11.

Dzieliłeś z nami ciężkie utrapienia,
Wielkie ofiary, prace bez nagrody,
I zamiast słodkich nadziei ziszczenia,
Gorzkie zawody.


12.

Tulmy łzy nasze, iuż iesteś szczęśliwy,
Kto za oyczyznę walczył, poległ śmiały,
Już temu wieniec dał Bóg sprawiedliwy,
Wieczystéy chwały.


13.

Wdzięczni ziomkowie ceniąc zgon i życie,
ie dadzą wiekom zatrzeć twoich czynów,
Wzniosą grob pyszny, zawieszą na szczycie,
Wieniec wawrzynów.


14.

Wyryią na nim iak w ostatniéy toni,
Śmierć nad nadzieie przenosząc zgubione,
Runąłeś z koniem i z orężem w dłoni,
W nurty śpienione.


15.

Posąg twóy będzie lud otaczał mnogi,
Ten napis twarde zachowaią głazy,
Tu leży rycerz, co walczył bez trwogi,
I żył bez skazy.


16.

Tam żołnierz pełen rycerskiéy ochoty,
Zaostrzy oręż o krawędź twéy tarczy,
Pewien, że przez to nabywszy twéy cnoty,
Tysiącom starczy.





C. F. Stoelzel sc Dresde 1816.
Pogrzeb Xięcia Józefa Poniatowskiego
Naczelnego Wodza Woysk polskich poległego w bitwie pod Lipskiem
dnia 19. Października 1813:


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Julian Ursyn Niemcewicz.