Śpiewy historyczne (Niemcewicz)/Kazimierz Wielki

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Julian Ursyn Niemcewicz
Tytuł Kazimierz Wielki
Pochodzenie Śpiewy historyczne
Data wydania 1816
Druk Drukarnia nro 646
przy Nowolipiu
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
Artykuł w Wikipedii Artykuł w Wikipedii
Galeria grafik w Wikimedia Commons Galeria grafik w Wikimedia Commons
KAZIMIERZ WIELKI,
Spiew Historyczny.
uro. 1310, †1370.


1.

Przez trzy wieki z męztwa znany,
W męztwie Polak miał swe cnoty,
Na koniu, burką odziany,
Znosił głód i przykre sloty,
Ugorem stały obszary,
On bił Niemce i Tatary.

2.

Było to widzenie nowe,
Gdy król zwołał do Wiślicy,
Polaków plemie Marsowe,
Oni w zbroiach i przyłbicy,
Sądząc, że woiować mieli,
Licznemi hufcy stanęli.

3.

Kazimierz rzeki im: nie boiu
Dziś od was żądam Polacy,
Czas byście żyli w pokoiu,
I rycerze i wieśniacy;
Niech kraie bronią zaięte,
Uszczęśliwią prawa święte.

4.

To mówiąc, spisane xięgi
Z reku Mielsztyna odbiera,
Pieczęć wisiała u wstęgi,
Ten zakon, rzecze, zawiera
Przyszłego szczęścia zarody,
Waszę całość i swobody.

5.

Nie dość obce ludy gromić,
Czas iest szczęśliwym bydź w domu,
Zuchwałą przemoc poskromić,
By nie szkodziła nikomu,
Gdzie sądu zwierzchność surowa,
Nie zapłacze nędzna wdowa.

6.

Jak w dzień maiowéy pogody,
Gdy deszcz ciepły przeymie role,
Budząc uspione zarody,
Żyzne zazieleni pole,
Tak rządem co mądrość dała,
Zakwitnęła Polska cała.

7.

Przychodzień tłumem się zbiera,
Na odgłos lubéy swobody,
Już pustynie pług rozdziera,
Wspaniałe wznoszą się grody,
Szereg twierdz, co granic strzeże,
Obronne baszty i wieże.

8.

Nie raz król po włościach chodził,
I nie raz z kmieciem rozmawiał,
Wspierał w pracach, spory godził,
Nagradzał, w błędach poprawiał;
Ceny pochwały nie znano,
Gdy go królem chłopów zwano.

9.

Już pod berło Kazimierza,
Cisną się blizkie narody,
Zakres się państwa rozszerza,
Ci co piią Sanu wody,
Wołyń na ów czas bezdrożny,
I Lwow i Halicz przemożny.

10.

Szczęśliw wraca do stolicy,
A lud go wita wesoło,
Radne pany, woiownicy,
Otaczaią go w około,
Niosły przodem hufce mnogie,
Korony i skarby drogie.

11.

Tam wnuczkę cudnéy urody,
Z Cesarzem śluby koiarzy,
Wzywa na weselne gody,
Czterech potężnych mocarzy,
Królów, Xiążąt, z Niemiec całych,
Mieści po gmachach wspaniałych.

12.

Widziano przepych nieznany
W ucztach, turnieiach, gonitwach,
Od piękności dank przyznany,
Zwycięzcy w szczęśliwych bitwach,
Kto na ostrze dzielnie godził,
Wśród oklasku z szranków schodził.

13.

Monarchów poczet wesoły
Prosi do siebie Wierzynek,
Od śrebra gięły się stoły,
Każdy biorąc upominek,
Myśli: szczęśliwy kray cały,
Gdy tak mieszczanin wspaniały.

14.

Kazimierz w wieku sędziwym
Doznał prac tylu nagrody,
Pod nim narod był szczęśliwym,
Żyzne pola, pyszne grody,
Na urzędach ludzie zdatni,
Takim był z Piastów ostatni.





Kazimierz Wielki
Muzyka przez J. P. Sal: Paris


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Julian Ursyn Niemcewicz.